Diamenty i inne prezenty z TikToka, a przychód z działalności gospodarczej
- Wysłane przez Autor: Jakub Orłowski
- Kategorie Aktualności podatkowe
- Data 2 listopad 2026 Dodaj jako źródło
w Google
W interpretacji indywidualnej z 30 lipca 2026 r., nr 0112-KDIL2-2.4011.544.2026.4.MC Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że płatności otrzymywane TikToka za prowadzenie „live’ów” stanowią dla twórcy przychód z działalności gospodarczej. Rozstrzygnięcie jest ważne dla streamerów, bo oddziela wynagrodzenie od platformy od dobrowolnych wsparć przekazywanych przez widzów.
Streaming na żywo stał się jednym z podstawowych źródeł dochodu twórców internetowych, a jego rozliczenie bywa mniej oczywiste, niż się wydaje. Obok reklam i współprac z markami twórcy otrzymują środki bezpośrednio od platform oraz od odbiorców, a każdy z tych strumieni może podlegać innym zasadom. Omawiana interpretacja porządkuje jeden z nich.
Stan faktyczny
Z wnioskiem wystąpił influencer prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą z przeważającym kodem PKD 59.11.Z (produkcja filmów i nagrań wideo), obejmującą m.in. tworzenie treści w mediach społecznościowych, współpracę z agencją influencer marketingu, promowanie marek oraz udział w galach sportów walki. Prowadził transmisje na żywo na platformie TikTok.
Widzowie mogli podczas transmisji przekazywać mu wirtualne prezenty. Zgodnie z regulaminem są to cyfrowe animacje lub dźwięki służące wyrażeniu uznania, kupowane przez użytkowników za wirtualne monety od platformy. Nie da się ich wymienić na gotówkę, a twórca nie wykonywał za nie żadnych świadczeń poza ewentualnym podziękowaniem. Nie znał też tożsamości widzów, bo stroną umów z nimi jest TikTok.
Pieniądze twórca otrzymywał z innego źródła, czyli z programu nagród. Platforma na podstawie liczby i rodzaju prezentów oraz innych parametrów przyznawała mu tzw. diamenty, odzwierciedlające popularność. Wysokość płatności zależała od świadczeń takich jak:
- liczba zebranych diamentów,
- czas trwania transmisji,
- liczba nowych obserwujących i aktywnych subskrybentów,
- liczba dni, w których prowadził transmisje,
- pozycja w rankingach platformy.
Gdy warunki nie zostały spełnione, płatności nie było, a twórca ponosił koszty prowadzenia transmisji bez przychodu. Wnioskodawca wskazał, że transmisje są prowadzone systematycznie, choć nieregularnie, a on sam promuje je na innych platformach pod rozpoznawalnym pseudonimem. Zaznaczył również, że nie działa pod kierownictwem platformy ani w czasie i miejscu przez nią wyznaczonym oraz że nie jest wynagradzany stałą kwotą niezależnie od wyników.
Rozstrzygnięcie organu
Dyrektor KIS uznał za prawidłowe stanowisko wnioskodawcy, zgodnie z którym aktywność twórcy spełnia przesłanki działalności gospodarczej z art. 5a pkt 6 ustawy o PIT - jest prowadzona we własnym imieniu, w celach zarobkowych, w sposób ciągły i zorganizowany. Nie zachodzą też okoliczności z art. 5b ust. 1, wyłączające uznanie czynności za działalność gospodarczą, ponieważ twórca nie pozostaje pod kierownictwem TikTok’a i sam ponosi ryzyko gospodarcze. Za zorganizowaniem przemawiały według wnioskodawcy pseudonim, promocja transmisji i ich systematyczność.
Organ odstąpił od uzasadnienia, więc jego własnej argumentacji nie znamy. Ocenił jedynie, że stanowisko, w tym przytoczona analiza przepisów, jest prawidłowe.
Znaczenie dla twórców
Interpretacja dotyczy wynagrodzenia płaconego przez platformę na podstawie umowy, która uzależnia kwotę od wykonanych przez twórcę świadczeń. To odróżnia ją od dobrowolnych wpłat od widzów, które omawialiśmy w kontekście niedawnego wyroku NSA. W tamtej sprawie pytanie dotyczyło tego, czy wsparcie przekazywane bezpośrednio przez odbiorców jest darowizną. Tutaj widzowie przekazują wyłącznie wirtualne przedmioty, a pieniądze wypłaca platforma. W takim układzie kwalifikacja jako darowizna nie wchodzi w grę, bo nie ma darczyńcy przekazującego świadczenie z własnego majątku, tylko wynagrodzenie od kontrahenta.
Warto zwrócić uwagę na okoliczności, które wnioskodawca podkreślał i które miały znaczenie dla pozytywnej oceny. Były to m.in. ryzyko gospodarcze, brak stałej pensji, samodzielne decydowanie o treści i czasie transmisji oraz udokumentowane działania promocyjne. Twórca, który nie spełnia tych warunków albo rozlicza się poza działalnością, powinien samodzielnie przeanalizować własną sytuację, bo interpretacja chroni jedynie podmiot, który o nią wystąpił.
Autor: Jakub Orłowski
