Fundacja rodzinna i jej majątek cz. 1
- Wysłane przez Autor: Bolesław Szyłkajtis
- Kategorie Sukcesja i planowanie Aktualności prawne
- Data 29 październik 2026 Dodaj jako źródło
w Google
Fundacja rodzinna może i staje się z zasady właścicielem aktywów, które jej fundator, beneficjenci lub inne podmioty przekazują na jej rzecz. Już na wstępie należy podkreślić, że fundacja rodzinna jako osoba prawna jest odrębnym od fundatora i osób w niej uczestniczących bytem prawnym. Tym samym aktywa do niej wnoszone również stają się własnością fundacji, a co za tym idzie definitywnie własność tych aktywów tracą sami wnoszący. Innymi słowy, fundator wnosząc do fundacji rodzinnej nieruchomość lub udziały w spółce z o.o. przestaje być ich właścicielem nie mogąc twierdzić, że te aktywa są nadal „jego lub jej”. Można odnieść wrażenie, że jest to spora wada, ale nie jest to prawdą.
Po pierwsze, fundator lub beneficjenci nadal mogą zachować realną kontrolę nad tymi aktywami, bowiem – w zależności od postanowień statutu fundacji i przyjętych w nim założeń – to oni mogą nadal decydować (ale już pośrednio) o losie tych aktywów należących do fundacji.
Po drugie, takie rozwiązanie stanowi realne zabezpieczenie majątku przed różnego typu ryzykami gospodarczymi i osobistymi. Wynika to z istoty i cech fundacji rodzinnej, której jednym z celów jest zabezpieczenie majątku do niej wniesionego. Fundator nie odpowiada bowiem za zobowiązania swojej fundacji rodzinnej. Fundacja natomiast nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania fundatora powstałe po jej ustanowieniu.
Po trzecie, takie rozwiązanie może zapewnić dużo sprawniejszą sukcesję majątku i biznesu. Upraszczając, skoro majątek nie jest już fundatora tylko fundacji, to nie wchodzi do spadku po nim i nie dotyczą go zasady związane z dziedziczeniem. Jak wiadomo, proces dziedziczenia jest wielu przypadkach prawdziwą gehenną dla osób w nim uczestniczących.
Nadto, fundacja obniża ryzyko spraw związanych z zachowkiem – po 10 latach od założenia fundacji i wniesienia do niej danych aktywów, nie są one już wliczane do podstawy obliczenia zachowku. Dodatkowo, istnieje możliwość lepszego ukształtowania zasad sukcesji poprzez wyłączenie zachowku w ogóle np. w zamian za uczestnictwo osób uprawnionych do zachowku w świadczeniach spełnianych przez fundację.
Po czwarte, fundacja - w przeciwieństwie do wspólnika spółki z krwi i kości – nie umiera, a więc jest zachowana ciągłość bytu wspólnika w spółkach, co z korporacyjnego i biznesowego punktu widzenia jest nie do przecenienia.
W jaki sposób wnosi się majątek do fundacji rodzinnej? Fundację można zasilić zarówno w chwili jej powstania lub przed jej rejestracją lub też później w toku jej funkcjonowania. „Na start” w pierwszej kolejności pokrywany jest fundusz założycielski, którego wartość musi wynosić co najmniej 100.000 zł, przy czym nie ma limitu wartości maksymalnej. Czy należy zatem pokryć do w pieniądzu? Niekoniecznie. Do fundacji – zarówno na poczet funduszu założycielskiego jak i dodatkowych aktywów – można wnosić wszystkie składniki mienia. Czy zatem jest mienie? Zgodnie z definicją z Kodeksu cywilnego mieniem jest własność i inne prawa majątkowe. Oznacza to, że do fundacji możemy wnieść np.: prawo własności nieruchomości, prawo własności rzeczy ruchomych (w tym również takich jak przedmioty kolekcjonerskie, dzieła sztuki, kruszce), papiery wartościowe, wierzytelności, prawa własności przemysłowej, prawa autorskie, itp.
To, w jaki sposób zaopatrzać fundację w aktywa zależy oczywiście od konkretnego przypadku zarówno fundacji jak i fundatora lub beneficjentów. Warto oczywiście w pierwszej kolejności przeanalizować, co możemy, co chcemy tam wnosić oraz czy będzie to optymalne. Nie zawsze bowiem warto wnosić wszystko, czym dysponujemy – o tym pisaliśmy w poprzednich artykułach i na pewno temat ten będzie zgłębiany w niedalekiej przyszłości.
Może pojawić się też pytanie: czy fundusz założycielski powinien wynosić właśnie te minimalne 100.000 zł, czy może jednak więcej. Na to pytanie również nie znajdziemy jednej odpowiedzi, tym niemniej, w przeważającej liczbie przypadków rekomendowane byłoby zachowanie funduszu o wartości minimalnej. Można to w bardzo prosty sposób porównać do kapitału zakładowego spółki kapitałowej.
Czy to oznacza, że mienie powinno być o wartości nie większej niż te 100.000 zł? Oczywiście, że nie. Ww. kwota dotyczy tylko wartości funduszu założycielskiego, a nie sumarycznej wartości wnoszonego mienia. Zaopatrując fundację w mienie o wyższej wartości pokrywany jest fundusz założycielski do wskazanej kwoty, a pozostała część wartości stanowi i tak własność fundacji, która zresztą uwidaczniana jest w spisie mienia fundacji – dokumentu prowadzonego przez jej zarząd, który – co ciekawe – nie jest co do zasady ujawniany na zewnątrz.
Warto na koniec wspomnieć, że nie ma żadnych limitów ani ilości ani wartości mienia, które można wnieść do fundacji rodzinnej. Założeniem tego wehikułu jest przede wszystkim pomnażanie mienia, z którego mają czerpać korzyści beneficjenci fundacji, czyli członkowie rodziny i najbliżsi fundatorowi.
Autor: Bolesław Szyłkajtis
