Najodważniejszy podatnik w Polsce! Pyta o podatek od nielegalnego biznesu. 🚫🚬
- Wysłane przez Autor: Grzegorz Niebudek
- Kategorie VAT
- Data 24 kwiecień 2026
Sprawa dotyczyła podatnika, który planował działania polegające na produkcji papierosów poza składem podatkowym, bez wymaganych zezwoleń i z użyciem podrobionych znaków towarowych.
Następnie zapytał, czy od takich wyrobów należy zapłacić VAT i akcyzę. Muszę przyznać, że odważnie 😊
No i ja rozumiem, ze interpretacja indywidualna to dla wielu podatników „polisa bezpieczeństwa”. Problem w tym, że nie działa ona w każdej sytuacji. Zwłaszcza wtedy, gdy podatnik sam przyznaje, że planuje działać… nielegalnie.
Fiskus: to nie jest wniosek o interpretację
Dyrektor KIS odmówił wszczęcia postępowania. Uznał, że wniosek nie zmierza do interpretacji przepisów, tylko do:
- uzyskania porady prawnej,
- sprawdzenia konsekwencji nielegalnych działań,
- a w praktyce, do ich „legitymizacji”.
Organ podkreślił kluczową rzecz: interpretacja ma funkcję ochronną. Ma dawać podatnikowi pewność, że jeśli zastosuje się do jej treści, działa zgodnie z prawem. W sytuacji, gdy opis zdarzenia zakłada jego naruszenie, taka funkcja… po prostu nie może zadziałać.
WSA: fiskus miał rację
Sąd w całości zgodził się z organem i oddalił skargę.
W uzasadnieniu padło bardzo ważne stwierdzenie: jeżeli istotą przedstawionego zdarzenia jest założenie nieprzestrzegania prawa, to:
➡️ sprawa wykracza poza zakres interpretacji indywidualnej,
➡️ organ nie jest w stanie wskazać „prawidłowego sposobu postępowania”,
➡️ interpretacja nie spełni swojej funkcji gwarancyjnej.
WSA podkreślił też, że taka sprawa nie dotyczy wyłącznie prawa podatkowego, ponieważ w grę wchodzą również konsekwencje karne i ustalenia innych organów. A to już zupełnie inny poziom odpowiedzialności niż zwykła interpretacja.
Wyrok WSA w Gdańsku z 11 lutego 2026 r. (I SA/Gd 931/25).
