Zaliczka na poczet dywidendy w estońskim CIT a PIT – Wyrok NSA
- Wysłane przez Autor: Klaudia Jachira
- Kategorie Niskie podatki / CIT estoński
- Data 22 kwiecień 2026
Przez lata organy podatkowe stały na nieugiętym stanowisku: każda wypłata zaliczki na poczet dywidendy w spółce opodatkowanej ryczałtem od dochodów spółek (tzw. estońskim CIT) rodzi natychmiastowy obowiązek pobrania podatku PIT.
Jednak najnowsze orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego rzuca nowe światło na ten problem, dając nadzieję wspólnikom na odroczenie płatności podatku.
Kość niezgody: moment powstania przychodu
Zgodnie z art. 30a ust. 1 pkt 4 ustawy o PIT, od dywidend i innych przychodów z tytułu udziału w zyskach osób prawnych pobiera się 19-procentowy zryczałtowany podatek dochodowy. W przypadku „klasycznego” CIT sprawa jest jasna – podatek pobiera się w momencie wypłaty.
W systemie estońskim sytuacja jest specyficzna. Tutaj opodatkowanie na poziomie spółki (CIT) pojawia się dopiero w momencie dystrybucji zysku (art. 28m ust. 1 pkt 1 ustawy o CIT). Fiskus twierdził dotąd, że skoro ustawa o CIT zrównuje zaliczkę na poczet dywidendy z dochodem z podzielonego zysku, to w momencie jej wypłaty wspólnik uzyskuje przychód, a spółka jako płatnik musi pobrać PIT.
Przełomowy wyrok NSA
NSA w wyroku z 16 kwietnia 2026 r., sygn. akt II FSK 892/23 sygnaturze odnoszącej się do sporów o zaliczki w ryczałcie) podważa tę logikę. Sąd zauważył, że zaliczka ma charakter warunkowy i zwrotny – jeśli spółka na koniec roku nie wykaże zysku, wspólnik może być zmuszony do jej zwrotu.
Kluczowym argumentem jest jednak mechanizm odliczenia. Art. 30a ust. 19 ustawy o PIT pozwala wspólnikowi pomniejszyć należny PIT o odpowiednią część podatku (70% lub 90%) zapłaconego przez spółkę (CIT). NSA uznał, że skoro w momencie wypłaty zaliczki nie jest jeszcze znana ostateczna kwota podatku należnego od spółki za dany rok, to nie da się prawidłowo ustalić wysokości podatku PIT u wspólnika.
Jakie przepisy mają zastosowanie?
Aby zrozumieć mechanizm opodatkowania zaliczek, należy zestawić ze sobą trzy akty prawne:
- Kodeks Spółek Handlowych (art. 194 i 195): Określa warunki, jakie spółka musi spełnić, by w ogóle wypłacić zaliczkę (m.in. zatwierdzone sprawozdanie za rok poprzedni wykazujące zysk).
- Ustawa o CIT (art. 28m ust. 2): Wskazuje, że przez dochód z tytułu podzielonego zysku rozumie się również zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy. To ten przepis nakazuje spółce zapłacić ryczałt (CIT) od wypłaconej zaliczki.
- Ustawa o PIT (art. 30a ust. 19): Przewiduje prawo do odliczenia od podatku wspólnika części podatku zapłaconego przez spółkę.
Praktyczne skutki dla przedsiębiorców
Zgodnie z najnowszą linią orzeczniczą, dopóki świadczenie ma charakter zaliczkowy (czyli do czasu ostatecznego podziału zysku po zakończeniu roku obrotowego), płatnik nie ma obowiązku pobierania podatku PIT.
Zalety nowego podejścia:
- Poprawa płynności: Wspólnicy otrzymują „pełną” kwotę zaliczki (pomniejszoną jedynie o CIT na poziomie spółki).
- Prawidłowość rozliczeń: Unika się sytuacji, w której nadpłacony PIT (ze względu na brak możliwości dokładnego wyliczenia odliczenia w trakcie roku) musiałby być korygowany w przyszłości.
Podsumowanie
Choć Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wciąż często wydaje niekorzystne interpretacje, nakazując pobór PIT od zaliczek, wygrane przed NSA dają silną podstawę do wejścia w spór z urzędem. Dla podatników na estońskim CIT oznacza to, że zaliczka może być opodatkowana wyłącznie na poziomie spółki (stawką 10% lub 20%), a rozliczenie zryczałtowanego PIT wspólnika nastąpi dopiero po formalnym zatwierdzeniu podziału zysku za dany rok.
