Akcyza od samochodu: deklarowane uszkodzenia trzeba wiarygodnie wykazać
- Wysłane przez Autor: Łukasz Jankowski
- Kategorie Cło i akcyza
- Data 10 wrzesień 2026
Czy zagraniczna ekspertyza wskazująca na poważne uszkodzenia samochodu wystarczy, aby uzasadnić jego niską wartość na potrzeby akcyzy? W sprawie rozpoznanej przez WSA w Rzeszowie 23 lipca 2026 r. (sygn. I SA/Rz 240/26) sąd uznał, że przedstawiona opinia nie była przekonująca w zestawieniu z pozostałymi dowodami. Oddalił skargę podatniczki, potwierdzając prawidłowość rozstrzygnięcia organów podatkowych.
Czego dotyczyła sprawa?
Sprawa dotyczyła samochodu osobowego sprowadzonego z innego państwa UE. Podatniczka zadeklarowała podstawę opodatkowania akcyzą niższą o niemal 70% od średniej wartości rynkowej podobnych pojazdów. Różnicę tłumaczyła rozległymi uszkodzeniami. Powołała się również na opinię niemieckich rzeczoznawców wskazującą na szkodę całkowitą. W oświadczeniu stron umowy samochód określono jako „wrak”.
Ustalenia organów podważyły jednak tę wersję zdarzeń. Z danych systemu rozpoznawania tablic rejestracyjnych wynikało, że samochód wjechał do Polski samodzielnie, ciągnąc przyczepę, chociaż według podatniczki miał zostać przewieziony na lawecie. Niedługo później przeszedł badanie techniczne z wynikiem pozytywnym i został zarejestrowany. Podatniczka nie przedstawiła dokumentów potwierdzających naprawy ani zakup części, które wyjaśniałyby doprowadzenie tak poważnie uszkodzonego auta do sprawności.
Stanowisko sądu
Sąd zaakceptował ocenę organów. Wyjaśnił, że prywatna ekspertyza zagranicznego rzeczoznawcy nie wiąże organu podatkowego. Jest jednym z dowodów, a jej wiarygodność należy ocenić z uwzględnieniem całego materiału sprawy. W tym przypadku wskazane w niej uszkodzenia nie znalazły wiarygodnego potwierdzenia w pozostałych ustaleniach.
WSA dopuścił również określenie podstawy opodatkowania z wykorzystaniem danych o średniej wartości rynkowej z bazy Info-Ekspert. Zastrzegł przy tym, że w typowej sprawie samo odwołanie się do uśrednionych wartości podobnych samochodów byłoby niewystarczające. Tutaj zaakceptował takie rozwiązanie ze względu na konkretne okoliczności: podważenie wyjaśnień podatniczki oraz brak wiarygodnych danych pozwalających ustalić wpływ deklarowanych uszkodzeń na wartość pojazdu.
Autor: Łukasz Jankowski
