Cyberprzestępczość i utrata środków – kiedy można zaliczyć stratę do kosztów
- Wysłane przez Autor: Łukasz Krasowski
- Kategorie PIT
- Data 16 czerwiec 2026
Zjawisko cyberprzestępczości stanowi obecnie jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla obrotu gospodarczego. Na gruncie podatkowym istotne jest czy utracone środki mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów, a jeśli tak, to w którym momencie powinno to nastąpić. Choć prawo przewiduje taką możliwość, to jest ona obwarowana rygorystycznymi warunkami, zarówno o charakterze materialnym, jak i formalnym.
Zgodnie z ogólną definicją zawartą w art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych kosztami uzyskania przychodów są wydatki poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia ich źródła, z wyjątkiem tych wprost wyłączonych w ustawie. W negatywnym katalogu wydatków (art. 23 ustawy) nie wymieniono bezpośrednio strat w środkach obrotowych, do których zaliczają się środki pieniężne. Oznacza to, że co do zasady przepisy dopuszczają zaliczenie utraconych w wyniku przestępstwa pieniędzy do kosztów firmowych. Aby jednak tak się stało, strata musi spełniać kryterium braku zawinienia po stronie przedsiębiorcy. Wydatek ten traktuje się wówczas jako zdarzenie losowe, nieodłącznie związane z ryzykiem prowadzenia działalności gospodarczej. Każdorazowo więc istotne będą kwestie zachowania należytej staranność, wdrożenia odpowiednich procedur weryfikacji kontrahentów oraz czy strata nie jest wynikiem jego rażącego niedbalstwa.
Równie istotny, a w praktyce budzący najwięcej sporów, jest moment rozpoznania takiego kosztu w ewidencji podatkowej. Zagadnienie to było w ostatnim czasie rozpatrywane przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z dnia 8 czerwca 2026 roku, nr: 0112-KDIL2-2.4011.436.2026.1.KP. W przedstawionym stanie faktycznym podatnik padł ofiarą grupy przestępczej. Przedsiębiorca, mimo długoletniej współpracy z zagranicznymi dostawcami i prób weryfikacji zmienionego numeru konta, przelał środki na rachunek oszustów, którzy przechwycili jego korespondencję mailową. Ze względu na międzynarodowy charakter sprawy krajowa prokuratura zawiesiła postępowanie więc podatnik stanął na stanowisku, że już sam fakt wydania postanowienia o zawieszeniu śledztwa uprawdopodobnia utratę środków i daje mu prawo do ujęcia straty w kosztach podatkowych.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej zwrócił jednak uwagę na fundamentalną zasadę definitywności kosztu - aby strata mogła zostać zaliczona do kosztów uzyskania przychodów, wydatek musi mieć charakter ostateczny i bezzwrotny. Zawieszenie postępowania przez organy ścigania oznacza jedynie, że sprawa jest w toku i z prawnego punktu widzenia wciąż istnieje możliwość (choćby teoretyczna) ustalenia sprawców oraz odzyskania utraconych pieniędzy. Uznał więc, że właściwym i jedynym dopuszczalnym momentem ujęcia takiej straty w kosztach podatkowych jest moment uzyskania oficjalnego, urzędowego dokumentu potwierdzającego bezpowrotną utratę środków. W praktyce oznacza to konieczność posiadania prawomocnego postanowienia o umorzeniu śledztwa (np. z powodu niewykrycia sprawców), z którego bezsprzecznie będzie wynikać, że doszło do oszustwa, a wszelkie opcje odzyskania środków zostały wyczerpane. Dopiero ten dokument przekształca "prawdopodobną stratę" w "definitywny koszt podatkowy".
