W ostatnich dniach Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o dniach wolnych od pracy!
- Wysłane przez Autor: Marcin Zarzycki
- Kategorie Shorts
- Data 5 grudzień 2024
W ostatnich dniach Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o dniach wolnych od pracy!
A więc oficjalnie - Wigilia będzie wolna od pracy od 2025 roku
Argumentacja – fantastyczna: „przecież w Wigilię i tak się nie za wiele robi…”
W ten sposób dołącza ona do 13 innych dni ustawowo wolnych od pracy, wśród których – w naszym świeckim państwie - znajdujemy takie perełki jak: Święto Trzech Króli, Zielone Swiątki, Boże Ciało czy Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny..
Czyli razem będziemy mieli już 14 dni wolnych, co plasuje nas w europejskiej, ba nawet światowej czołówce.
Ale, skoro mówimy już o czołówce, to dodajmy dni urlopowe, których w Polsce jest 26, co razem ze świętami daje nam aż 40 dni wolnych (przepraszam – 44, bo jeszcze 4 dni „kacowego”)!
I tak, z mojej szybkiej analizy wynika, że jesteśmy jednym ze światowych championów!
Jeżeli jednak do tych 14 dni wolnych oraz wszystkich dni urlopowych dorzucimy jeszcze weekendy zrobi nam się pokaźna liczba 144 dni wolnych przy 221 dniach pracujących (40 % dni wolnych w roku… fajnie)
Ja jednak czuję pewien niedosyt, dlatego chciałbym spojrzeć na temat szerzej..
Dlatego oficjalnie zgłaszam dwa postulaty:
-Po pierwsze - każde święto ma jakąś swoją wigilię (kiedy już myślimy o świętowaniu), więc powinniśmy ilość dni ustawowo wolnych podwoić czyli będziemy mieli ich 28 albo 27 - tutaj pojawia się bowiem ważne pytanie czy Wigilia też ma wigilię? No nic, przyjmijmy 27
-Po drugie - przecież niektóre święta łączą się z długimi weekendami, więc jak święto wypada w czwartek czy wtorek, to cytując klasyka: „i tak nic nie będziemy robić”, więc wszystkie długie weekendy też powinny być wolne!
Tym sposobem, w samym tylko 2025 r. zyskamy – lekko licząc - 5 dodatkowych dni (piątek 2 maja, piątek 9 czerwca, poniedziałek 10 listopada i dorzućmy na zachętę poniedziałek oraz wtorek 22 i 23 grudnia).
Razem zrobi nam się aż 176 dni wolnych i będzie nam brakowało już tylko 6 dni do „zdrowego” balansu 50% - 50% .
I wtedy już na pewno zostaniemy mistrzami świata, a to kolejny powód do świętowania.
Może jakiś dodatkowy wolny dzień?

