Wyjątkowo nie o #VAT
- Wysłane przez Autor: Daniel Więckowski
- Kategorie Shorts
- Data 22 lipiec 2024
Lektura dzisiejszego wydania Rzeczpospolita podsunęła mi pomysł na poniższy wpis (i nie, nie chodzi o bijący po oczach tytuł na pierwszej stronie o prezydencie hasztag#USA).
Często realizując projekty restrukturyzacyjne dla nestorów polskiego biznesu, wspólnie z Bolesław Szyłkajtis proponujemy rozwiązanie polegające na zaangażowaniu hasztag#FundacjaRodzinna. O korzyściach (w tym podatkowych) wynikających z zastosowania tej instytucji możesz przeczytać np. tutaj.
Wielokrotnie, pomysły naszych klientów sprowadzały się do prostego zabiegu – przeniesienie udziałów w spółkach do fundacji rodzinnej, po jakimś czasie likwidacja spółek i przejęcie przez fundację majątku likwidowanych spółek – najczęściej w postaci nieruchomości.
Idea słuszna, ale mocno nieefektywna podatkowo. W przypadku polskich spółek z o.o. na pierwszy ogień wychodzi art. 14a ustawy o hasztag#CIT – a więc opodatkowanie w spółce likwidowanej, zbliżone w swych skutkach do zwykłej sprzedaży.
W przypadku spółek zagranicznych, skutki oczywiście mogą być bardziej korzystne – patrz dzisiejsze wydanie Rzeczpospolita – link w komentarzu.
Niemniej, bez względu na to, czy spółką przekazującą majątek polikwidacyjny jest polska spółka, czy też zagraniczna, chyba autorom cytowanych w artykule wniosków o interpretację umknęło jedno, istotne zagadnienie – art. 21 ust. 49 ustawy o PIT.
Czy majątek otrzymany przez fundację rodzinną jest majątkiem nabytym? Niestety nie. Moim zdaniem więc, istnieje duże ryzyko, że majątek te będzie uznany za wniesiony do fundacji rodzinnej przez inne osoby (likwidowane spółki). W rezultacie więc – wypłacane świadczenia nie będą mogły korzystać z pełnego zwolnienia z PIT u beneficjentów.


