20 tys. zł kary za pomyłkę w kodzie CN? WSA: sankcje SENT nie mogą być nakładane automatycznie
- Wysłane przez Autor: Łukasz Jankowski
- Kategorie SENT
- Data 20 lipiec 2026
Czy każdy błąd w zgłoszeniu SENT powinien kończyć się wysoką karą pieniężną? Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim przypomniał, że celem systemu SENT nie jest karanie przedsiębiorców za każdą formalną pomyłkę.
W wyroku z 18 czerwca 2026 r., sygn. II SA/Go 284/26, sąd uchylił decyzje nakładające na przedsiębiorcę karę w wysokości 20 tys. zł. Zdaniem WSA organy powinny zbadać rzeczywisty charakter naruszenia, jego skutki oraz proporcjonalność sankcji.
Błędna pozycja CN w zgłoszeniu SENT
Sprawa dotyczyła przewozu z Belgii do Polski dwóch rodzajów oleju rafinowanego. W zgłoszeniu SENT dla jednego z towarów podano pozycję CN 1517, podczas gdy prawidłowa była pozycja CN 1513.
Pozostałe informacje dotyczące przewozu pozwalały jednak na ustalenie:
- jaki towar jest faktycznie przewożony,
- kto jest jego odbiorcą,
- skąd towar pochodzi,
- jaka jest jego ilość i masa,
- czy przewóz odbywa się legalnie.
Nieprawidłowość dotyczyła zatem jednego elementu zgłoszenia. Nie uniemożliwiła przeprowadzenia kontroli ani identyfikacji towaru. Nie stwierdzono również uszczuplenia należności publicznoprawnych.
Mimo to organy nałożyły na odbiorcę karę w minimalnej ustawowej wysokości 20 tys. zł.
Samo naruszenie wystąpiło, ale kara nie powinna być automatyczna
WSA potwierdził, że wskazanie nieprawidłowej pozycji CN stanowi naruszenie obowiązków wynikających z ustawy SENT. Pozycja CN jest bowiem jednym z elementów określających rodzaj przewożonego towaru.
Nie oznacza to jednak, że stwierdzenie takiego błędu automatycznie uzasadnia nałożenie kary.
Ustawa pozwala organowi odstąpić od wymierzenia sankcji, jeżeli przemawia za tym ważny interes przedsiębiorcy albo interes publiczny. W ocenie sądu organy nie przeanalizowały prawidłowo drugiej z tych przesłanek.
Co istotne, przedsiębiorca znajdował się w dobrej sytuacji finansowej. Nie mógł więc skutecznie powołać się na to, że zapłata kary zagrozi dalszemu funkcjonowaniu jego działalności. Nie wykluczało to jednak odstąpienia od sankcji ze względu na interes publiczny.
Interes publiczny to również ochrona przedsiębiorcy przed nieproporcjonalną sankcją
Organy traktują niekiedy interes publiczny przede wszystkim jako potrzebę ochrony wpływów budżetowych i zapewnienia szczelności systemu SENT. WSA wskazał, że pojęcie to należy rozumieć szerzej.
W interesie publicznym leży również:
- nienakładanie wysokich kar za nieistotne uchybienia formalne,
- dostosowanie sankcji do wagi naruszenia,
- uwzględnienie rzeczywistych skutków błędu,
- unikanie represji wobec podmiotów, które zasadniczo działają legalnie i prawidłowo realizują swoje obowiązki.
Organ powinien zatem ustalić, czy pomyłka powodowała realne albo choćby potencjalne zagrożenie dla interesów fiskalnych państwa. Powinien również zbadać, czy naruszenie było celowe, powtarzalne lub świadczyło o lekceważeniu obowiązków SENT.
W rozpatrywanej sprawie było to pierwsze stwierdzone naruszenie przedsiębiorcy przy 282 zarejestrowanych zgłoszeniach SENT. Zdaniem sądu organy nie nadały tej okoliczności odpowiedniego znaczenia.
Proporcjonalność kary ma znaczenie
Kary przewidziane w ustawie SENT są wysokie, a w wielu przypadkach ich wysokości nie można swobodnie obniżyć. Tym większe znaczenie ma rzetelne zbadanie przesłanek pozwalających na całkowite odstąpienie od wymierzenia sankcji.
WSA podkreślił, że organ powinien w szczególności ocenić:
- formalny lub materialny charakter uchybienia,
- możliwość identyfikacji przewożonego towaru,
- wpływ naruszenia na skuteczność kontroli,
- istnienie zagrożenia dla należności Skarbu Państwa,
- incydentalność albo powtarzalność błędów,
- dotychczasową postawę przedsiębiorcy,
- celowość i prewencyjne znaczenie sankcji,
- relację między wagą naruszenia a wysokością kary.
Samo odwołanie się do potrzeby zapewnienia szczelności systemu SENT nie jest wystarczające. Organ musi odnieść te argumenty do konkretnych okoliczności sprawy.
Dodatkowy błąd przy obliczaniu sankcji
Sąd zakwestionował również sposób ustalenia podstawy kary. Zgodnie z art. 21 ust. 2 ustawy SENT kara jest obliczana jako 46% różnicy między wartością brutto towaru zgłoszonego a wartością towaru rzeczywiście przewożonego, przy czym nie może być niższa niż 20 tys. zł.
Organy ustaliły jedynie wartość towaru rzeczywiście przewożonego. Nie określiły natomiast wartości towaru wskazanego w zgłoszeniu. Nie można przyjmować fikcji, że błędnie zgłoszony towar nie istnieje, a jego wartość wynosi zero.
W tej konkretnej sprawie uchybienie nie musiało wpłynąć na końcową wysokość sankcji ze względu na jej ustawowe minimum. Pokazuje jednak, że również sposób obliczenia kary powinien być dokładnie weryfikowany.
Co wyrok oznacza dla przedsiębiorców?
Orzeczenie jest korzystne dla przedsiębiorców uczestniczących w przewozach objętych SENT. Potwierdza, że nawet gdy formalnie doszło do naruszenia, postępowanie nie musi zakończyć się nałożeniem kary.
W sporze z organem warto wykazać przede wszystkim, że:
- błąd miał charakter jednostkowy i nie był działaniem celowym,
- pozostałe dane umożliwiały identyfikację towaru,
- przewóz był legalny i udokumentowany,
- nie powstało zagrożenie dla interesów fiskalnych państwa,
- przedsiębiorca prawidłowo realizował obowiązki przy innych przewozach,
- nałożenie kary nie realizowałoby funkcji prewencyjnej, lecz miałoby charakter wyłącznie represyjny.
Wyrok nie oznacza, że błędy w pozycjach CN są nieistotne lub mogą być ignorowane. Pokazuje jednak, że system SENT nie powinien działać jak automat: naruszenie – kara. Organ ma obowiązek zindywidualizować rozstrzygnięcie i wyjaśnić, dlaczego w konkretnych okolicznościach sankcja jest rzeczywiście konieczna.
