Influencer i ryczałt. Jedna klauzula może zmienić stawkę podatku
- Wysłane przez Autor: Jakub Orłowski
- Kategorie Aktualności podatkowe
- Data 23 wrzesień 2026
W interpretacji indywidualnej z 3 września 2026 r., nr 0112-KDSL1-2.4011.546.2026.2.PS Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej częściowo zakwestionował stanowisko influencerki prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą w zakresie tworzenia i publikowania materiałów reklamowych w mediach społecznościowych. Organ uznał, że samo zawarcie w umowie klauzuli licencyjnej, nawet bez wyodrębnienia wynagrodzenia za licencję, zmienia kwalifikację całości przychodu i wyłącza możliwość stosowania stawki 8,5 proc. ryczałtu do całości wynagrodzenia.
Z wnioskiem o interpretację wystąpiła influencerka prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą zarejestrowaną pod kodem PKD 73.11.Z (działalność agencji reklamowych), obejmującą tworzenie i publikowanie autorskich materiałów fotograficznych i filmowych w mediach społecznościowych w ramach płatnych współprac z markami. W zakres świadczonych usług wchodziło samodzielne opracowywanie koncepcji kreatywnych, realizacja i montaż materiałów wideo, ich publikacja na własnych profilach oraz (w przypadku, gdy przewidywała to umowa) udzielenie zleceniodawcy ograniczonej, niewyłącznej licencji na korzystanie z wykonanych materiałów w określonych polach eksploatacji. Wynagrodzenie było każdorazowo ustalane jako jedna łączna kwota za całość współpracy, bez wyodrębnienia odrębnego honorarium za poszczególne elementy, w tym za udzielenie licencji.
Wnioskodawczyni stała na stanowisku, że całość jej przychodów powinna podlegać stawce 8,5 proc. ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych jako działalność twórcza o charakterze artystycznym, kwalifikowana do grupowania PKWiU 90.03.11.0: usługi świadczone przez autorów, kompozytorów i pozostałych artystów.
Stanowisko Dyrektora KIS
Organ nie podzielił stanowiska wnioskodawczyni w całości i rozstrzygnął sprawę odmiennie w zależności od tego, czy umowa z klientem przewiduje udzielenie licencji.
W pierwszej kolejności Dyrektor KIS zakwestionował zaproponowaną przez influencerkę klasyfikację PKWiU. Uznał, że tworzenie i publikowanie materiałów reklamowych w mediach społecznościowych wpisuje się nie w grupowanie 90.03.11.0, lecz w PKWiU 59.11.12.0 – usługi związane z produkcją reklamowych lub promocyjnych filmów i nagrań wideo. Organ wskazał, że „istotne dla prawidłowej klasyfikacji tego świadczenia jest przede wszystkim zidentyfikowanie zasadniczego charakteru celu, jaki to świadczenie realizuje”. W opisanych okolicznościach tym celem jest tworzenie i publikowanie autorskich materiałów o charakterze twórczym i reklamowym, które promują produkty lub usługi partnerów komercyjnych. Mimo odmiennej klasyfikacji PKWiU skutek podatkowy okazał się tożsamy z postulowanym przez wnioskodawczynię, w związku z czym organ uznał stanowisko w tej części za prawidłowe. Przychody za tworzenie i publikowanie materiałów bez elementu licencyjnego podlegają stawce 8,5 proc. ryczałtu na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 5 lit. a ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym.
Odmienne i bardziej dotkliwe rozstrzygnięcie zapadło w odniesieniu do umów przewidujących udzielenie licencji. Dyrektor KIS stwierdził, że w sytuacji, gdy umowa obejmuje udzielenie zleceniodawcy ograniczonej licencji na korzystanie z wykonanych materiałów, całość wynagrodzenia, łącznie z częścią należną za stworzenie i publikację materiałów, zmienia swoją kwalifikację podatkową.
Organ zakwalifikował takie przychody jako „przychody z umów o podobnym charakterze do najmu, podnajmu, dzierżawy, poddzierżawy składników majątku związanych z działalnością gospodarczą” w rozumieniu art. 14 ust. 2 pkt 11 ustawy o PIT, wskazując, że „samodzielnie tworzone przez wnioskodawczynię utwory stanowią składniki majątku związane z działalnością gospodarczą.” W konsekwencji do takich przychodów zastosowanie ma stawka 8,5 proc. jedynie do kwoty 100 tys. zł, a od nadwyżki 12,5 proc., zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 4 lit. b ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym.
Kluczowy mechanizm
Najbardziej doniosłym i zarazem kontrowersyjnym aspektem interpretacji jest to, że organ nie dokonał podziału wynagrodzenia na część usługową i część licencyjną. Mimo że umowy nie przewidywały odrębnej płatności za licencję, a wynagrodzenie miało charakter łączny, sama obecność klauzuli licencyjnej w umowie spowodowała zmianę kwalifikacji całości przychodu. Influencerka stosująca identyczny model działalności zapłaci zatem inną stawkę podatku wyłącznie w zależności od tego, czy jej standardowa umowa z marką zawiera postanowienie o licencji, nawet jeśli licencja jest marginalnym, nieodpłatnie wyodrębnionym elementem szerszej współpracy.
Wnioski
Interpretacja ma istotne znaczenie praktyczne dla wszystkich twórców internetowych rozliczających się ryczałtem, którzy w ramach współprac z markami standardowo udzielają licencji na wytworzone materiały (co w branży jest praktyką powszechną). Po pierwsze, treść umowy z klientem ma bezpośredni wpływ na stawkę ryczałtu i powinna być każdorazowo analizowana pod kątem podatkowym przed jej podpisaniem. Po drugie, brak wyodrębnienia odrębnego wynagrodzenia za licencję nie chroni przed reklasyfikacją. Organ traktuje całość wynagrodzenia przez pryzmat najistotniejszego elementu umowy. Po trzecie, influencerzy osiągający przychody powyżej 100 tys. zł rocznie, stosujący dotychczas stawkę 8,5 proc. do umów zawierających klauzule licencyjne, powinni zweryfikować prawidłowość dotychczasowych rozliczeń.
Autor: Jakub Orłowski
