Karty paliwowe a VAT: paliwo tak, usługi nie. Co rozstrzygnął DKIS?
- Wysłane przez Autor: Daniel Więckowski
- Kategorie VAT
- Data 9 październik 2026 Dodaj jako źródło
w Google
Rozliczanie transakcji dokonywanych kartami paliwowymi w VAT przypomina jazdę na rezerwie w nieznanym terenie: wszystko działa płynnie, dopóki na horyzoncie nie pojawi się kontrola skarbowa.
Od czasu głośnego orzeczenia TSUE w sprawie Vega International (C-235/18) nad rynkiem wisi to samo widmo: czy korzystanie z kart paliwowych to wciąż dostawa towaru (paliwa), czy już tylko zwolniona z VAT usługa finansowa (kredytowanie zakupu)? Pomyłka w tej klasyfikacji to dla przedsiębiorcy katastrofa – oznacza zarzut posługiwania się „pustymi fakturami” i zakwestionowanie prawa do odliczenia VAT naliczonego z faktur paliwowych.
Najnowsza interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 25 września 2026 r. (sygn. 0114-KDIP1-2.4012.433.2026.1.JO) doskonale unaocznia, gdzie leży granica bezpieczeństwa. DKIS potwierdził prawo do rozliczenia paliwa jako dostawy towarów, lecz w kwestii usług wylał na wnioskodawcę kubeł zimnej wody.
O co pytała spółka? Anatomia łańcucha
Sprawa dotyczyła niemieckiej spółki (GmbH) zarejestrowanej do VAT w Polsce, która nie posiadała w naszym kraju stałego miejsca prowadzenia działalności gospodarczej (SMPD/FE). Spółka zamierzała działać jako emitent kart paliwowych, pozwalających na bezgotówkowy zakup paliwa, płynów eksploatacyjnych oraz drobnych usług (np. myjni czy serwisu) w wyselekcjonowanej sieci stacji.
Łańcuch transakcji opierał się na czterech podmiotach:
- Operator stacji benzynowej – fizycznie wydający paliwo do baku kierowcy,
- Dostawca – niemiecka spółka z polską koncesją paliwową,
- Emitent (Wnioskodawca) – pośrednik oferujący karty,
- Użytkownik – klient końcowy tankujący pojazd.
Wnioskodawca stał na stanowisku, że bierze udział w łańcuchowej dostawie towarów oraz odsprzedaży usług, a w konsekwencji może odliczyć 100% VAT naliczonego z faktur otrzymanych od Dostawcy. DKIS podzielił to stanowisko tylko w połowie.
Paliwo jako dostawa towaru: dlaczego emitent nie był tylko „bankomatem”?
W orzecznictwie unijnym ugruntował się pogląd, że samo sfinansowanie zakupu paliwa i wydanie karty to usługa pośrednictwa finansowego. Aby emitent mógł zostać uznany za dostawcę towaru w transakcji łańcuchowej, musi przejść na niego tzw. władztwo ekonomiczne (prawo do rozporządzania towarem jak właściciel – wyrok TSUE C-185/01 Auto Lease Holland).
Dyrektor KIS potwierdził, że w analizowanej sprawie spółka spełniła ten warunek. Co o tym przesądziło? Realne ryzyko handlowe i pełna kontrola nad towarem:
- Odpowiedzialność za wady i reklamacje: To emitent ponosił wyłączną odpowiedzialność wobec użytkowników za jakość paliwa. Operator stacji nie miał obowiązków rękojmi wobec kierowcy – w razie awarii silnika roszczenia trafiały bezpośrednio do emitenta.
- Kształtowanie cen: Ceny dla klientów nie wynikały z pylonu stacji, lecz były ustalane bezpośrednio przez emitenta w umowie z użytkownikiem.
- Władztwo nad wolumenem i transakcją: Emitent miał prawo autonomicznie ograniczać limity tankowania oraz blokować karty wedle własnych kryteriów ryzyka kredytowego.
- Zastrzeżenie prawa własności i ryzyko wypłacalności: Emitent zachowywał prawo własności paliwa aż do uregulowania roszczeń przez klienta i brał na siebie pełne ryzyko braku zapłaty.
DKIS podkreślił również, że transakcja ta nie wpisuje się w ramy ministerialnej interpretacji ogólnej z 15 lutego 2021 r. (sygn. PT9.8101.3.2020), ponieważ ta ostatnia dotyczy modeli, w których pośrednik nie jest emitentem kart.
Skutek podatkowy: Miejscem dostawy paliwa jest Polska (art. 22 ust. 1 pkt 3 ustawy o VAT). Spółka ma prawo do odliczenia 100% VAT naliczonego – limit 50% z art. 86a ustawy nie ma zastosowania, gdyż paliwo jest towarem handlowym przeznaczonym do dalszej odsprzedaży. Co istotne: mimo braku stałego miejsca prowadzenia działalności (FE) w Polsce, rejestracja spółki do polskiego VAT wyłącza mechanizm odwrotnego obciążenia przy dostawie towarów (art. 17 ust. 1 pkt 5 ustawy). Emitent sam wystawia faktury z polskim VAT dla użytkowników.
Usługi: pułapka transgranicznego VAT
Prawdziwy zgrzyt pojawił się w sekcji dotyczącej usług towarzyszących (np. myjnia, serwis). Spółka założyła, że usługi „podążą” za towarem i zostaną rozliczone identycznie. To był błąd.
Dla usług reguła miejsca świadczenia opiera się na siedzibie kontrahenta (art. 28b ustawy o VAT), a nie na fizycznym miejscu położenia stacji:
- Relacja Dostawca (DE) → Emitent (DE): Transakcja odbywa się pomiędzy dwoma podmiotami z siedzibą w Niemczech, z których żaden nie posiada w Polsce stałego miejsca prowadzenia działalności (SMPD). Miejsce opodatkowania znajduje się w Niemczech. Jeżeli Dostawca wystawiłby fakturę z polskim VAT, emitent nie ma prawa do jego odliczenia (art. 88 ust. 3a pkt 2 ustawy o VAT).
- Relacja Emitent (DE) → Polski Użytkownik: Miejscem świadczenia jest Polska, ale podatek rozlicza polski klient w ramach odwrotnego obciążenia (reverse charge – art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy o VAT). Emitent nie wykazuje polskiego VAT należnego.
- Sprzedaż na rzecz konsumentów (B2C): Miejscem świadczenia jest kraj siedziby usługodawcy (Niemcy – art. 28c ustawy).
DKIS słusznie zauważył, że emitent w żadnym wypadku nie rozliczy polskiego VAT należnego od usług, a ewentualny podatek z faktur zakupowych przepadnie.
Wnioski dla przedsiębiorców i emitentów
-
Umowa to tarcza: Przeniesienie władztwa ekonomicznego musi wynikać wprost z kontraktu (odpowiedzialność za jakość, marża, limity, reklamacje).
-
Rozdzielaj towary od usług: Przy podmiotach transgranicznych wrzucenie paliwa i myjni do jednego worka na fakturze kończy się podatkową kolizją.
-
Weryfikuj kontrahenta: Rejestracja do VAT nie jest tożsama ze stałym miejscem prowadzenia działalności (SMPD), co decyduje o zasadach reverse charge.
Czy emitent kart paliwowych zawsze ma prawo do odliczenia 100% VAT od paliwa?
Nie zawsze. Pełne prawo do odliczenia przysługuje tylko wtedy, gdy emitent działa jako aktywny pośrednik handlowy ponoszący realne ryzyko gospodarcze, a paliwo traktowane jest jako towar handlowy do dalszej odsprzedaży.
Kiedy fiskus uzna transakcję kartą paliwową za usługę finansową?
W sytuacji, gdy rola udostępniającego kartę ogranicza się wyłącznie do sfinansowania zakupu (kredytu kupieckiego), a o wyborze stacji, ilości paliwa i cenie decyduje wyłącznie użytkownik bez jakiegokolwiek ryzyka reklamacyjnego po stronie emitenta.
Rozliczasz karty paliwowe? Skontaktuj się z nami!
Prawidłowe rozliczanie flot i kart paliwowych to jeden z najczęstszych obszarów weryfikowanych podczas kontroli podatkowych.
Autor: Daniel Więckowski
