Kary umowne w kosztach CIT? Fiskus zmienia zdanie i zostawia podatników w niepewności
- Wysłane przez Autor: Grzegorz Niebudek
- Kategorie CIT Aktualności podatkowe
- Data 27 marzec 2026
Kary umowne to temat, który w podatkach wraca regularnie, choć przepisy w tej sprawie od lat pozostają praktycznie niezmienne. Problem nie leży więc w samej ustawie, tylko w tym, jak jest ona interpretowana.
Dotychczas fiskus twierdził, że kara umowna za opóźnienie nie może być kosztem podatkowym. W połowie marca zmienił zdanie i uznał, że jednak może. W międzyczasie nie zmienił się ani jeden przepis. Zmieniła się tylko interpretacja.
Sprawa dotyczyła spółki z branży energetycznej, która realizowała duży kontrakt infrastrukturalny. Sama inwestycja została wykonana prawidłowo, co potwierdził protokół odbioru. Problem pojawił się później, na etapie obowiązków gwarancyjnych. Spór sprowadzał się do tego, czy przeglądy systemu miały być wykonywane w ramach wynagrodzenia ryczałtowego, czy jako dodatkowo płatna usługa.
Sąd stanął po stronie zamawiającego. Uznał, że brak przeglądów oznaczał opóźnienie w wykonaniu obowiązków gwarancyjnych. Spółka musiała zapłacić karę umowną, odsetki oraz koszty procesu. I tu pojawiło się kluczowe pytanie: czy te wydatki można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów.
Z perspektywy przepisów sprawa wydaje się dość prosta. Ustawa o CIT wyłącza z kosztów tylko określone kary: przede wszystkim te związane z wadami towarów lub usług oraz usuwaniem tych wad. Spółka argumentowała więc, że w jej przypadku nie było żadnych wad jakościowych, a jedynie opóźnienie w wykonaniu części obowiązków. To, jej zdaniem, powinno pozwalać na rozliczenie wydatku w kosztach.
Fiskus początkowo miał inne zdanie. Uznał, że pojęcie „wadliwości” należy rozumieć szeroko i obejmuje ono każde nienależyte wykonanie zobowiązania, w tym również opóźnienie. W takiej interpretacji praktycznie każda kara umowna mogłaby zostać wyłączona z kosztów. To podejście znacząco rozszerzało zakres ograniczeń wynikających z ustawy.
I wtedy nastąpił zwrot. Po zaskarżeniu interpretacji Szef KAS (pismem z dnia 13 marca 2026 r.) zmienił stanowisko i przyznał rację spółce. Uznał, że wydatki mogą zostać zaliczone do kosztów podatkowych. Co istotne, nie przedstawił szczegółowego uzasadnienia tej decyzji. Ograniczył się do stwierdzenia, że stanowisko podatnika jest prawidłowe.
Z praktycznego punktu widzenia wniosek jest dość istotny. Nie każda kara umowna automatycznie wypada z kosztów podatkowych. Kluczowe znaczenie ma to, czego dotyczy. Jeżeli mówimy o wadach towarów lub usług, ryzyko wyłączenia z kosztów jest wysokie. Jeżeli natomiast chodzi o opóźnienie, a świadczenie zostało wykonane prawidłowo, argumenty za zaliczeniem wydatku do kosztów są znacznie silniejsze.
Jeśli fiskus utrzyma tę linię interpretacyjną, to możemy mówić o małej rewolucji! Trzymam kciuki 😊
Pismo z dnia 13 marca 2026 r., Szef Krajowej Administracji Skarbowej, 0114-KDIP2-2.4010.599.2025.3.RK.

