Kradzież wyrobów akcyzowych w transporcie – czy trzeba zapłacić akcyzę?
- Wysłane przez Autor: Łukasz Jankowski
- Kategorie Cło i akcyza
- Data 5 czerwiec 2026
Transport wyrobów akcyzowych, zwłaszcza alkoholu, paliw czy wyrobów tytoniowych, wiąże się z szeregiem obowiązków formalnych. Szczególne znaczenie ma sytuacja, w której towary są przemieszczane między państwami Unii Europejskiej w procedurze zawieszenia poboru akcyzy. W praktyce przedsiębiorcy mogą zadać sobie pytanie: co dzieje się z akcyzą, jeżeli towar zostanie skradziony w trakcie transportu, zanim dotrze do Polski?
Taką sprawą zajmował się Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z 18 maja 2026 r. nr 0111-KDIB3-3.4013.25.2026.5.PJ. Organ uznał, że polski nabywca nie musi zapłacić akcyzy w Polsce od skradzionego wina. Jednocześnie wskazał, że brak obowiązku zapłaty nie wynika ze zwolnienia przewidzianego dla ubytków lub zniszczenia wyrobów akcyzowych, lecz z faktu, że do opodatkowania w Polsce w ogóle nie doszło.
Czego dotyczyła sprawa?
Spółka zamówiła wino od kontrahenta z Portugalii. Towar miał zostać przewieziony transportem drogowym do Polski. Przesyłka obejmowała butelki wina oznaczone odpowiednimi kodami CN i oklejone banderolami.
Przemieszczenie odbywało się w procedurze zawieszenia poboru akcyzy, na podstawie elektronicznego dokumentu e-AD w systemie EMCS. Spółka była zarejestrowanym odbiorcą i posiadała stosowne zezwolenie na nabywanie wyrobów akcyzowych jako zarejestrowany odbiorca. Towar nie był jednak przemieszczany do składu podatkowego.
W trakcie transportu samochód wraz z winem został skradziony na terytorium Niemiec. Zdarzenie zostało zgłoszone niemieckiej policji, a spółka dysponowała zaświadczeniem potwierdzającym zgłoszenie kradzieży. Towar nigdy nie dotarł do magazynu spółki w Polsce.
Pytanie przedsiębiorcy
Spółka zapytała, czy w tej sytuacji może zastosować art. 30 ust. 3 ustawy o podatku akcyzowym. Przepis ten przewiduje zwolnienie od akcyzy dla ubytków wyrobów akcyzowych lub całkowicie zniszczonych wyrobów akcyzowych, jeżeli powstały wskutek zdarzenia losowego lub siły wyższej, a podatnik wykaże okoliczności uzasadniające zwolnienie.
W ocenie spółki kradzież towaru była zdarzeniem losowym, a posiadane zaświadczenie z policji powinno potwierdzać brak obowiązku zapłaty akcyzy.
Stanowisko Dyrektora KIS
Dyrektor KIS zgodził się ze spółką tylko co do końcowego rezultatu: spółka nie musi zapłacić akcyzy w Polsce.
Nie zgodził się jednak z uzasadnieniem. Zdaniem organu w tej sprawie nie należy stosować zwolnienia z art. 30 ust. 3 ustawy o podatku akcyzowym. Powód jest istotny praktycznie: w Polsce nie powstał obowiązek podatkowy, ponieważ towar nie został wprowadzony do miejsca odbioru w Polsce.
Organ wskazał, że nabycie wewnątrzwspólnotowe wyrobów akcyzowych przez zarejestrowanego odbiorcę powoduje powstanie obowiązku podatkowego dopiero z dniem wprowadzenia wyrobów do miejsca odbioru określonego w zezwoleniu. Skoro wino zostało skradzione na terytorium Niemiec, to nie doszło do jego nabycia wewnątrzwspólnotowego na terytorium Polski.
Innymi słowy: nie trzeba było szukać zwolnienia z akcyzy, bo polska akcyza w ogóle nie stała się należna.
Dlaczego kradzież nie została potraktowana jako „zwykły ubytek” w Polsce?
W praktyce podatkowej istotne jest rozróżnienie między sytuacją, w której akcyza jest należna, ale możliwe jest zastosowanie zwolnienia, a sytuacją, w której obowiązek podatkowy w ogóle nie powstał.
W analizowanej sprawie organ przyjął, że kradzież towaru w Niemczech stanowiła naruszenie procedury zawieszenia poboru akcyzy. Towar nie dotarł do odbiorcy, a procedura nie zakończyła się w zwykły sposób, czyli przez odbiór wyrobów i wygenerowanie raportu odbioru.
Na gruncie dyrektywy akcyzowej takie zdarzenie może oznaczać nieprawidłowe opuszczenie procedury zawieszenia poboru akcyzy, czyli dopuszczenie wyrobów do konsumpcji w państwie, w którym wystąpiła nieprawidłowość. Ponieważ kradzież miała miejsce w Niemczech, to właśnie tam — co do zasady — należy oceniać skutki akcyzowe tego zdarzenia.
Dyrektor KIS wskazał, że w takiej sytuacji zobowiązanie podatkowe może powstać zasadniczo po stronie podmiotu wysyłającego z innego państwa członkowskiego, który udzielił gwarancji na przemieszczanie wyrobów akcyzowych w procedurze zawieszenia poboru akcyzy. Nie jest to jednak polska akcyza należna od odbiorcy w Polsce.
Praktyczne znaczenie interpretacji
Interpretacja jest korzystna dla polskich odbiorców wyrobów akcyzowych, ale jednocześnie pokazuje, że w przypadku strat, kradzieży lub zniszczenia towaru w transporcie kluczowe znaczenie ma ustalenie:
- w jakiej procedurze przemieszczano wyroby akcyzowe,
- gdzie doszło do zdarzenia,
- czy towar dotarł do miejsca odbioru w Polsce,
- czy powstał obowiązek podatkowy w Polsce,
- kto udzielił zabezpieczenia akcyzowego na potrzeby przemieszczenia,
- czy doszło do naruszenia procedury zawieszenia poboru akcyzy,
- w którym państwie członkowskim powinna być rozliczana akcyza.
Samo stwierdzenie, że doszło do kradzieży, nie wystarcza jeszcze do prawidłowego określenia skutków podatkowych. Konieczne jest przeanalizowanie całego schematu przemieszczenia.
Co powinni zrobić przedsiębiorcy w podobnych przypadkach?
W przypadku kradzieży, zniszczenia lub utraty wyrobów akcyzowych w transporcie warto niezwłocznie zabezpieczyć dokumentację. W szczególności znaczenie mogą mieć:
- dokument e-AD lub inny dokument towarzyszący przemieszczeniu,
- dokumenty przewozowe,
- zgłoszenie zdarzenia odpowiednim organom,
- zaświadczenie policji lub innych służb,
- korespondencja z przewoźnikiem, spedytorem i kontrahentem,
- informacje z systemu EMCS,
- dokumentacja dotycząca zabezpieczenia akcyzowego,
- ustalenie miejsca, w którym doszło do naruszenia procedury.
Dokumenty te mogą mieć decydujące znaczenie nie tylko w relacji z organami podatkowymi, ale także w relacjach kontraktowych z przewoźnikiem, ubezpieczycielem lub dostawcą.
Wnioski dla biznesu
Omawiana interpretacja pokazuje, że w akcyzie nie zawsze najważniejsze jest pytanie, czy można zastosować zwolnienie. W pierwszej kolejności należy ustalić, czy w ogóle powstał obowiązek podatkowy w Polsce.
Jeżeli wyroby akcyzowe przemieszczane w procedurze zawieszenia poboru akcyzy zostaną skradzione w innym państwie członkowskim i nie dotrą do miejsca odbioru w Polsce, polski zarejestrowany odbiorca nie powinien być zobowiązany do zapłaty akcyzy w Polsce. Nie wynika to jednak ze zwolnienia dla ubytków, lecz z braku czynności opodatkowanej na terytorium kraju.
Dla przedsiębiorców oznacza to, że każdy przypadek utraty towaru w transporcie powinien być analizowany indywidualnie. Szczególne znaczenie ma miejsce zdarzenia, status podmiotów uczestniczących w przemieszczeniu oraz procedura, w której przemieszczane były wyroby akcyzowe.
W obrocie wyrobami akcyzowymi błędne ustalenie tych elementów może prowadzić do nieprawidłowego rozliczenia podatku, sporów z organami albo problemów z zabezpieczeniem akcyzowym. Dlatego przy zdarzeniach takich jak kradzież towaru w transporcie warto działać szybko, zabezpieczyć dokumentację i przeanalizować skutki akcyzowe nie tylko w Polsce, ale również w państwie, w którym doszło do naruszenia procedury.
