Leasing śmigłowca z logo firmy to reprezentacja a nie koszt podatkowy!
- Wysłane przez Autor: Grzegorz Niebudek
- Kategorie CIT Aktualności podatkowe
- Data 10 marzec 2026
Pomysłowość naszych przedsiębiorców jest niesamowita, jednak „nietypowe” pomysły marketingowe nie zawsze podobają się fiskusowi. Pokazuje to interpretacja indywidualna Dyrektora KIS z 17 lutego 2026 r. (0114-KDIP2-2.4010.572.2025.7.AP), w której organ podatkowy uznał, że leasing śmigłowca wykorzystywanego do kampanii reklamowej nie daje prawa do rozpoznania kosztów podatkowych.
Zdaniem fiskusa tego typu działania nie stanowią reklamy usług, lecz budowanie wizerunku firmy, czyli reprezentację. A wydatki o takim charakterze są wyłączone z kosztów podatkowych na podstawie art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o CIT.
O co chodziło w sprawie?
Spółka prowadząca działalność w sektorze finansowym zdecydowała się na nietypową formę promocji. W ramach działań marketingowych zawarła umowę leasingu operacyjnego śmigłowca.
Maszyna miała być wykorzystywana jako mobilny nośnik reklamy. Na kadłubie znajdował się adres strony internetowej spółki oraz logo oferowanych usług, a podczas lotów śmigłowiec miał holować baner reklamowy z informacją o ofercie.
Loty miały odbywać się kilka razy w miesiącu, w zależności od pogody, dostępności pilotów oraz wymogów technicznych. Spółka wskazała przy tym, że śmigłowiec:
- będzie wykorzystywany wyłącznie w działalności gospodarczej,
- nie będzie używany prywatnie przez pracowników ani zarząd,
- może być sporadycznie wynajmowany podmiotom trzecim.
Celem kampanii miało być zwiększenie rozpoznawalności marki i pozyskanie nowych klientów.
Spółka chciała rozliczać w kosztach leasing i eksploatację
Wnioskodawca argumentował, że wydatki związane ze śmigłowcem mają charakter kosztów marketingowych, a więc pośrednich kosztów uzyskania przychodów.
W związku z tym spółka chciała zaliczać do kosztów podatkowych:
- raty leasingowe śmigłowca,
- koszty eksploatacyjne, m.in. paliwo, przeglądy, naprawy czy opłaty lotniskowe,
- a także VAT niepodlegający odliczeniu (ponieważ spółka stosuje proporcję VAT ze względu na sprzedaż mieszaną).
Zdaniem spółki działania reklamowe miały prowadzić do zwiększenia liczby klientów i w konsekwencji wzrostu przychodów.
KIS: związek z przychodem jest zbyt odległy
Dyrektor KIS nie zgodził się z tą argumentacją. Organ wskazał, że aby wydatek mógł zostać uznany za koszt podatkowy, musi istnieć realny związek przyczynowy pomiędzy jego poniesieniem a osiągnięciem przychodów. W tej sprawie (zdaniem fiskusa), taki związek jest zbyt niepewny.
Organ podkreślił, że przelot śmigłowca z adresem strony internetowej nie stanowi bezpośredniej reklamy usług. Aby przekaz marketingowy przyniósł efekt, potencjalny klient musiałby:
- zauważyć śmigłowiec i baner,
- zapamiętać lub zapisać adres strony,
- wejść na stronę internetową,
- dopiero potem zapoznać się z ofertą.
Bardzo ciekawy pogląd ale w ocenie KIS taki ciąg zdarzeń jest zbyt warunkowy, aby można było uznać, że wydatki pozostają w bezpośrednim lub nawet wystarczająco pośrednim związku z przychodami.
Reklama czy reprezentacja?
Kluczowym elementem interpretacji było rozróżnienie między reklamą a reprezentacją.
Fiskus przypomniał, że:
- reklama polega na promowaniu produktów lub usług i zachęcaniu do ich nabycia,
- reprezentacja służy budowaniu wizerunku przedsiębiorcy oraz podkreślaniu jego prestiżu.
Zdaniem organu loty śmigłowca z logo i adresem strony internetowej nie promują bezpośrednio konkretnych usług, lecz przede wszystkim budują wizerunek spółki jako nowoczesnej i zasobnej firmy. W konsekwencji wydatki te mają charakter reprezentacyjny.
Skutek: brak kosztów podatkowych
Jeżeli dany wydatek zostanie uznany za reprezentację, zastosowanie ma art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o CIT, który wyłącza takie koszty z podatkowego rachunku.
W praktyce oznacza to, że spółka nie może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów:
- rat leasingowych śmigłowca,
- wydatków eksploatacyjnych,
- ani nawet VAT niepodlegającego odliczeniu.
Organ podkreślił również, że w interpretacji nie analizował potencjalnego wynajmu śmigłowca osobom trzecim, ponieważ w przedstawionym stanie faktycznym był to jedynie hipotetyczny scenariusz. To dość znamienne, prawda?
Przy planowaniu niestandardowych działań marketingowych warto przeanalizować, czy przekaz rzeczywiście promuje konkretną ofertę, czy raczej buduje wizerunek firmy. W tym drugim przypadku fiskus może uznać wydatek za reprezentację.


