Nawet 30 tyś. zł kary dla wypożyczalni samochodów za wynajęcie auta
- Wysłane przez Autor: Jakub Leszczyński
- Kategorie Aktualności prawne
- Data 8 sierpień 2026
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt nowelizacji Kodeksu karnego, Kodeksu karnego wykonawczego i Kodeksu wykroczeń, wymierzony przede wszystkim w kierowców łamiących sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Znalazł się w nim jednak przepis adresowany wprost do przedsiębiorców. Nowy art. 96¹ § 1 Kodeksu wykroczeń, przewidujący grzywnę do 30.000 zł za udostępnienie pojazdu mechanicznego bez uprzedniego ustalenia, czy wobec klienta nie orzeczono zakazu.
Na czym ma polegać nowe wykroczenie?
Obecną podstawą odpowiedzialności jest art. 96 § 1 pkt 2 Kodeksu wykroczeń, który stanowi, że właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu dopuszcza do prowadzenia pojazdu osobę niemającą wymaganych uprawnień, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1000 zł, z górnym pułapem 5000 zł.
Projektowany przepis zawęża krąg sprawców do przedsiębiorcy działającego w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, jednocześnie jednak znosi ograniczenie terytorialne i obejmuje ruch lądowy, wodny oraz powietrzny. Kluczowe jest przesunięcie istoty czynu. Karalne ma być udostępnienie pojazdu „bez uzyskania informacji o orzeczonym przez sąd zakazie prowadzenia pojazdów”, a więc samo zaniechanie sprawdzenia, a nie wydanie pojazdu osobie faktycznie pozbawionej uprawnień. Przy literalnym odczytaniu znamiona wypełni zatem brak weryfikacji nawet wtedy, gdy klient okaże się w pełni uprawniony - to fragment wymagający doprecyzowania na etapie konsultacji.
Kogo obejmie obowiązek i kto odpowie w spółce?
Przepis mówi o przedsiębiorcy udostępniającym pojazd mechaniczny do prowadzenia, a nie o wypożyczalni samochodów. Obejmie więc również carsharing, wynajem kamperów i quadów, a wobec objęcia ruchu wodnego także wypożyczalnie łodzi motorowych i skuterów wodnych. Otwarte pozostaje pytanie o powierzanie samochodów służbowych pracownikom.
Poważniejszy problem dotyczy formy prawnej adresata normy. Odpowiedzialność za wykroczenie ponosi wyłącznie osoba fizyczna, a ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych wykroczeń nie obejmuje.
Jeżeli wypożyczalnię prowadzi spółka kapitałowa, przy literalnym brzmieniu projektu nie wiadomo, kto miałby odpowiadać. Art. 96 § 2 Kodeksu wykroczeń rozwiązuje analogiczny problem wprost, wskazując dyspozytora pojazdu albo kierownika jednostki dysponującej pojazdem. Projektowany przepis takiego mechanizmu nie przewiduje.
Czy weryfikacja jest wykonalna?
Narzędzia istnieją: bezpłatna e-usługa „Sprawdź uprawnienia kierowcy” na portalu gov.pl oraz analogiczna funkcja w aplikacji mObywatel. Systemy te mają jednak pewne ograniczenia.
Po pierwsze, prezentują dane według stanu ewidencji z dnia poprzedniego. Nie jest to więc weryfikacja w czasie rzeczywistym. Po drugie, zapytanie wymaga numeru blankietu polskiego dokumentu, przez co wobec klienta legitymującego się zagranicznym prawem jazdy sprawdzenie tą drogą pozostaje niemożliwe.
Projekt pomija także dokumentowanie weryfikacji. Skoro znamieniem czynu ma być brak uzyskania informacji, ciężar wykazania, że ją uzyskano, w praktyce spocznie na przedsiębiorcy, a utrwalanie wyniku zapytania dotyczy danych o wyrokach skazujących i czynach zabronionych w rozumieniu RODO.
Zaostrzenie czy złagodzenie odpowiedzialności?
Już dziś udostępnienie pojazdu osobie objętej zakazem bywa kwalifikowane jako przestępstwo z art. 179 Kodeksu karnego, zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności, ale wyłącznie jednak w postaci umyślnej i wobec osób obciążonych szczególnym obowiązkiem. Wykroczenie można popełnić również nieumyślnie, a zatem wystarczy zwykłe przeoczenie pracownika wypożyczalni. Formalnie łagodniejsza kwalifikacja oznacza w praktyce wyraźnie wyższe prawdopodobieństwo ukarania.
Podsumowując, oświadczenie klienta o posiadaniu uprawnień, na którym opiera się dziś wiele regulaminów najmu, przestanie pełnić funkcję ochronną. Niezależnie od ostatecznego brzmienia przepisu warto już teraz przejrzeć wzorce umowne, opisać w procedurze wewnętrznej moment i sposób weryfikacji oraz zasady jej dokumentowania, a przy większych flotach rozważyć integrację z CEPiK.
Autor: Jakub Leszczyński
