Pierwsze interpretacje indywidualne GIP. Na jakie elementy współpracy trzeba uważać?
- Wysłane przez Autor: Agnieszka Fijałkowska-Wocial
- Kategorie Aktualności podatkowe
- Data 1 wrzesień 2026
Od 8 lipca 2026 r. przedsiębiorcy mogą występować do Głównego Inspektora Pracy o interpretację indywidualną dotyczącą tego, czy określony sposób współpracy stanowi stosunek pracy w rozumieniu art. 22 § 1 Kodeksu pracy. Pierwsze rozstrzygnięcia pokazują, jak GIP podchodzi do umów zlecenia i kontraktów B2B.
Do 25 sierpnia GIP wydał dziewięć interpretacji. W czterech uznał stanowisko wnioskodawcy za prawidłowe, a w pięciu za nieprawidłowe. Dotychczasowe rozstrzygnięcia nie potwierdzają zatem obaw, że każda współpraca cywilnoprawna będzie przez GIP kwalifikowana jako stosunek pracy. Jakie elementy współpracy są istotne dla organu? Na podstawie dziewięciu rozstrzygnięć nie można jeszcze mówić o ukształtowanej praktyce interpretacyjnej GIP. Można jednak wskazać na kilka wyraźnie powtarzających się kryteriów oceny.
Kluczowe pozostaje podporządkowanie, ale GIP patrzy szerzej niż na samą treść umowy
We wszystkich analizowanych interpretacjach punktem wyjścia dla organu jest art. 22 § 1 Kodeksu pracy. GIP bada przede wszystkim, czy osoba wykonująca pracę pozostaje podporządkowana podmiotowi zatrudniającemu w zakresie sposobu, miejsca i czasu wykonywania czynności. Szczególne znaczenie GIP przypisuje możliwości wydawania bieżących, wiążących poleceń dotyczących sposobu realizacji zadań.
Dobrze widać to na przykładzie kontraktorów z branży IT. GIP zaakceptował model B2B, w którym kontraktor mógł odmówić przyjęcia zamówienia, samodzielnie organizował sposób wykonywania usług, nie miał pracowniczego rozkładu czasu pracy i ponosił odpowiedzialność kontraktową za niewykonanie albo nienależyte wykonanie zobowiązania. Co istotne, ani rozliczenie według modelu czasu i materiału, ani ewidencjonowanie godzin, korzystanie z urządzeń, oprogramowania i dostępów wskazanych przez spółkę ze względów bezpieczeństwa nie przesądziły o istnieniu stosunku pracy. Istotne było to, że elementy te nie służyły bieżącemu kierowaniu pracą kontraktora B2B (sygn. GIP-GPP.50.6.2026.3, z 29 lipca 2026 r.).
Podobnie GIP zaakceptował współpracę przy pozyskiwaniu klientów, w której osoby wykonujące zlecenie samodzielnie decydowały o miejscu i czasie działania, nie podlegały bieżącym poleceniom, korzystały zasadniczo z własnego sprzętu, a nacisk został położony na wynik sprzedażowy (sygn. GIP-GPP.50.14.2026.2, z 28 lipca 2026 r.).
W innej pozytywnej interpretacji (sygn. GIP-GPP.50.11.2026.3, z 11 sierpnia 2026 r.) dotyczącej B2B znaczenie miały m.in. możliwość odmowy określonego zamówienia wykraczającego poza zakres usług określony w umowie, samodzielne ustalanie czasu, miejsca i sposobu wykonywania usług, odpowiedzialność kontraktora, ubezpieczenie OC oraz możliwość korzystania z podwykonawców. GIP zaakceptował również rozliczenie godzinowe, ponieważ ewidencja godzin miała służyć wyłącznie ustaleniu wynagrodzenia, a nie wyznaczaniu czasu świadczenia usług.
W interpretacji z 10 sierpnia 2026 r., sygn. GIP-GPP.50.9.2026.6, GIP zaakceptował umowy zlecenia zawierane z kierowcami rozwożącymi pieczywo. Kierowcy samodzielnie deklarowali dyspozycyjność, nie mieli obowiązku pozostawania w stałej gotowości ani przyjmowania kursów poza zadeklarowanymi terminami, a umowa dopuszczała powierzenie wykonania zlecenia osobie trzeciej. GIP uznał te okoliczności za przemawiające przeciwko osobistemu świadczeniu pracy i podporządkowaniu w zakresie czasu i miejsca jej wykonywania.
Swoboda wyboru zlecenia może nie wystarczyć
Bardzo istotny wniosek płynie z dwóch interpretacji dotyczących krótkotrwałych prac wykonywanych u klientów agencji pracy tymczasowej (GIP-GPP.50.12.2026.4, z 3 sierpnia 2026 r. oraz GIP-GPP.50.13.2026.2, z 5 sierpnia 2026 r.). Osoby korzystające z platformy same decydowały, czy i jakie zadanie przyjąć. Poszczególne zlecenia miały charakter krótkotrwały, a przewidywany czas wykonania pojedynczego zadania wynosił maksymalnie 12 godzin. Nie przesądziło to jednak o cywilnoprawnym charakterze współpracy.
Po przyjęciu zadania wykonawca musiał bowiem pojawić się w określonym miejscu i czasie, a podczas wykonywania pracy podlegał nadzorowi przedstawicieli klienta i miał obowiązek stosować się do ich bieżących poleceń. GIP uznał, że mamy wówczas do czynienia z podporządkowaniem właściwym dla pracy tymczasowej. Nie miała rozstrzygającego znaczenia ani dobrowolność przyjęcia konkretnego zadania, ani jego krótkotrwałość.
Podobne podejście widać w interpretacji dotyczącej studentów wykonujących na podstawie zlecenia czynności sprzedawców i pracowników produkcji (sygn. GIP-GPP.50.18.2026.2, z 17 sierpnia 2026 r.). Studenci mogli wskazywać własną dyspozycyjność, jednak po rozpoczęciu wykonywania pracy to przedsiębiorca określał konkretne czynności odpowiednio do bieżących potrzeb sklepu lub produkcji. Brak samodzielności w określaniu bieżących zadań podczas wykonywania pracy przesądził o uznaniu przez GIP takiego modelu za wykazujący cechy stosunku pracy.
Oznacza to, że elastyczny grafik albo możliwość wskazywania dni dostępności nie zawsze będą wystarczającym argumentem przemawiającym za cywilnoprawnym charakterem współpracy, jeżeli w czasie wykonywania pracy zleceniobiorca zostaje faktycznie włączony w organizację przedsiębiorstwa i wykonuje bieżąco przydzielane mu zadania.
Rzeczywista możliwość zastępstwa ma znaczenie
W kilku interpretacjach GIP przywiązuje dużą wagę do możliwości powierzenia wykonania usług innej osobie. Brak bezwzględnego obowiązku osobistego świadczenia jest zasadniczo argumentem przemawiającym przeciwko kwalifikowaniu relacji jako stosunku pracy. Samo odpowiednie postanowienie zawarte w umowie jednak nie jest wystarczające.
W sprawach dotyczących pracy tymczasowej przyjęty model współpracy formalnie przewidywał możliwość wskazania zastępcy. Mechanizm ten zakładał jednak rozwiązanie dotychczasowej umowy i zawarcie odrębnej umowy z inną osobą. GIP uznał, że nie jest to rzeczywiste zastępstwo w ramach istniejącego stosunku zobowiązaniowego. Z kolei w interpretacji dotyczącej pozyskiwania klientów GIP zaznaczył, że klauzula przewidująca możliwość skorzystania z zastępcy nie może być zastrzeżona jedynie formalnie. Wykonawca powinien mieć faktyczną możliwość spełnienia świadczenia przez osobę trzecią.
Ryzyko gospodarcze ma znaczenie
Kolejnym elementem powtarzającym się w analizach GIP jest rozkład ryzyka gospodarczego i organizacyjnego.
Za cywilnoprawnym charakterem współpracy może przemawiać ponoszenie przez wykonawcę części ryzyka związanego z realizacją usług, w szczególności odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania oraz za działania podwykonawców. Znaczenie może mieć także obowiązek posiadania przez wykonawcę ubezpieczenia OC. Odmiennie należy oceniać sytuację, w której zasadnicza część ryzyka organizacyjnego i ekonomicznego pozostaje po stronie podmiotu zatrudniającego.
Rozkład ryzyka był jednym z elementów, które GIP uwzględnił przy negatywnej ocenie umów zlecenia dotyczących kierowców oraz opiekunów dzieci podczas przewozu osób z niepełnosprawnościami do placówek oświatowych (sygn. GIP-GPP.50.8.2026.7 z 3 sierpnia 2026 r. oraz GIP-GPP.50.8.2026.8 z 5 sierpnia 2026 r.). W przypadku kierowcy organ zwrócił uwagę m.in. na osobiste i ciągłe wykonywanie pracy, wykonywanie przewozów na określonej trasie i w określonym czasie, korzystanie z pojazdu zapewnianego przez wnioskodawcę oraz pozostawienie ryzyka organizacyjnego i gospodarczego po stronie wnioskodawcy. Podobne argumenty pojawiły się w sprawie opiekunów.
Co przedsiębiorcy powinni zweryfikować?
Pierwsze interpretacje wskazują, że przy ocenie umów zlecenia i kontraktów B2B warto zweryfikować przede wszystkim:
· kto faktycznie określa sposób wykonywania bieżących zadań i czy wykonawca otrzymuje wiążące polecenia,
· czy wykonawca sam organizuje czas i miejsce świadczenia usług, czy jedynie może wcześniej zadeklarować swoją dostępność,
· czy możliwość skorzystania z zastępcy lub podwykonawcy jest rzeczywista i możliwa do wykorzystania w praktyce,
· kto ponosi ryzyko niewykonania lub nienależytego wykonania usług oraz ryzyko organizacyjne i ekonomiczne,
· czy wykonawca samodzielnie realizuje określone usługi lub zadania, czy w praktyce pozostaje w bieżącej dyspozycji podmiotu zatrudniającego i wykonuje zadania konkretyzowane przez niego na bieżąco,
· czy rzeczywisty sposób wykonywania umowy odpowiada jej postanowieniom.
Interpretacja nie zastąpi prawidłowego modelu współpracy
Interpretacja indywidualna jest wiążąca dla organów PIP, choć nie wiąże samego wnioskodawcy. Wnioskodawca, który się do niej zastosuje, nie może zostać obciążony sankcjami administracyjnymi, finansowymi ani karami w zakresie, w jakim zastosował się do interpretacji. Jej walor ochronny opiera się jednak na okolicznościach przedstawionych we wniosku. Jeżeli kontrola wykaże, że praktyka wygląda inaczej, charakter stosunku prawnego może zostać oceniony ponownie.
Z perspektywy przedsiębiorców interpretacje indywidualne mogą więc pełnić podwójną funkcję. Z jednej strony pozwalają uzyskać ochronę dla konkretnego modelu współpracy. Z drugiej, publikowane rozstrzygnięcia mogą stanowić praktyczny katalog okoliczności, które warto uwzględnić przy audycie już funkcjonujących umów B2B i umów zlecenia.
