Pierwszy obowiązek zarządcy sukcesyjnego, o którym zaskakująco często się zapomina
- Wysłane przez Autor: Paweł Blajer
- Kategorie Sukcesja i planowanie
- Data 9 styczeń 2026
Zanim pojawią się decyzje operacyjne, umowy i zarządzanie „na bieżąco”, zarządca sukcesyjny musi wykonać jedną czynność, bez której dalsze działania opierają się na domysłach, a nie na faktach.
W praktyce rozmów o zarządzie sukcesyjnym bardzo szybko przechodzi się do tematów bardzo konkretnych: jak prowadzić firmę po śmierci przedsiębiorcy, kto podpisuje umowy, co z pracownikami, kontrahentami, podatkami. To naturalne. Tyle że zanim pojawi się jakiekolwiek realne zarządzanie, ustawa nakłada na zarządcę sukcesyjnego obowiązek absolutnie podstawowy - sporządzenie wykazu inwentarza przedsiębiorstwa w spadku.
Ustawa mówi wprost: niezwłocznie po ustanowieniu zarządu sukcesyjnego zarządca sporządza i składa przed notariuszem wykaz inwentarza przedsiębiorstwa w spadku. Wykaz obejmuje składniki przedsiębiorstwa wraz z ich wartością według stanu i cen z chwili śmierci przedsiębiorcy, a także długi związane z działalnością gospodarczą - również według stanu z tej samej chwili.
Dlaczego to takie ważne? Bo bez tego dokumentu zarządca w istocie porusza się po omacku. Nie ma precyzyjnie ustalonego punktu startowego. Nie wiadomo, czym dokładnie zarządza, jaki majątek wchodzi w skład przedsiębiorstwa w spadku, jakie zobowiązania już istnieją, a jakie pojawiły się później. A to ma znaczenie nie tylko dla spadkobierców, ale również dla odpowiedzialności samego zarządcy oraz dla wypełnienia wszystkich obowiązków względem różnych organów.
Wykaz inwentarza jest także istotny z punktu widzenia samego zarządzania przedsiębiorstwem. Oddziela to, co zastane w chwili śmierci przedsiębiorcy, od tego, co jest wynikiem dalszego prowadzenia firmy. Stanowi fundament do rozliczeń, sporów, odpowiedzialności i ewentualnych decyzji samych właścicieli przedsiębiorstwa w spadku.

