Spór o gotówkę wpycha przedsiębiorców na minę
- Wysłane przez Autor: Grzegorz Niebudek
- Kategorie Aktualności podatkowe
- Data 16 sierpień 2021
Minister finansów Tadeusz Kościński od dawna zapowiadał stopniowe ograniczenie obrotu gotówkowego pomiędzy przedsiębiorcami, jednak sporym zaskoczeniem jest propozycja zobowiązująca konsumentów do płatności bezgotówkowej na rzecz przedsiębiorców przy transakcjach powyżej 20.000 zł.
Resort finansów zapewne widzi same plusy. Mniej gotówki to mniejsze koszty jej obsługi (produkcja, przeliczanie, transport itd.) oraz ograniczenie działania szarej strefy. Gotówka w skarpecie nie pracuje dla gospodarki. Obrót bezgotówkowy można kontrolować, choćby przez system STIR czy JPK_WB. To są prawdziwe powody proponowanej zmiany.
A co z konsumentami? Dla części z nich może to być spore ograniczenie. Pomimo, że nawet przy drobnych zakupach coraz częściej wykorzystujemy płatności elektroniczne, wciąż wiele osób preferuje gotówkę. Nie wolno zapominać też o tych którzy w ogóle nie posiadają rachunku bankowego, a jest to niemała grupa około 14% Polaków. Takie osoby właściwie zostaną pozbawione możliwości dokonania droższych zakupów od przedsiębiorcy, np. zakupu samochodu czy też usług budowlanych, gdzie kwota transakcji przekracza 20.000 zł.
W najgorszej sytuacji są oczywiście przedsiębiorcy. To ich zobowiązano do zapewnienia możliwości dokonywania płatności za pomocą bezgotówkowych instrumentów płatniczych. To oni poniosą dotkliwe sankcje za naruszenie przepisów. Jeśli przedsiębiorca przyjmie od konsumenta zapłatę gotówką powyżej 20.000 zł, będzie miał obowiązek rozpoznać przychód z tej transakcji podwójnie: jako przychód należny z transakcji oraz jako przychód związany z sankcją za przyjęcie gotówki. Przykładowo, jeśli przedsiębiorca przyjmie od konsumenta płatność w gotówce w wysokości 30.000 zł, sankcja wyniesie 5.700 zł, zakładając 19% stawkę podatku PIT lub CIT. Dodatkowo, przedsiębiorca zapłaci podatek dochodowy wynikający z transakcji. W praktyce zatem, przedsiębiorca chcąc uniknąć sankcji będzie musiał odmówić przyjęcia gotówki.
Zmianę należy ocenić negatywnie, wprowadza ograniczenia dla konsumentów, obowiązki i sankcje dla przedsiębiorców. Cieszyć się może jedynie resort finansów.
Ps: dla mnie prawdziwym hitem jest projektowany art. 19a prawa przedsiębiorców: „Przedsiębiorca zapewnia możliwość dokonywania zapłaty w każdym miejscu, w którym działalność gospodarcza jest faktycznie wykonywana, w szczególności w lokalu, poza lokalem przedsiębiorstwa lub w pojeździe wykorzystywanym do świadczenia usług transportu pasażerskiego, przy użyciu instrumentu płatniczego.” Co oznacza, że każdy taksówkarz, warzywniak, kwiaciarnia, obwoźna budka z hamburgerami itp. muszą zapewnić możliwość płatności bezgotówkowej, niezależnie od kwoty! Konsument może zapomnieć o noszeniu gotówki, a żaden przedsiębiorca nie może mu odmówić płatności bezgotówkowej.
Dowiedz się więcej Dziennik Gazeta Prawna
Może Cię zainteresować
Leasing śmigłowca z logo firmy to reprezentacja a nie koszt podatkowy!
10
marzec
2026


