Sukcesja firmy a VAT: Sąd UE dzieli przedsiębiorstwo na pół i gubi całość
- Wysłane przez Autor: Daniel Więckowski
- Kategorie VAT
- Data 14 wrzesień 2026
Planujesz przekazać dorobek życia dzieciom, a w rodzinie jest więcej niż jeden potomek? Luksemburg właśnie uznał, że najbardziej naturalna ścieżka sukcesyjna to transakcja podlegająca opodatkowaniu. Wyrok Sądu Unii Europejskiej z 9 września 2026 r. w sprawie T-366/25 [Szytelbiecka] to triumf literalizmu, w którym cel unijnej dyrektywy utonął w matematycznych ułamkach.
Czy to definitywny koniec rodzinnych planów sukcesyjnych w Polsce? Na szczęście nie – choć wyrok wymusza wzmożoną ostrożność przy projektowaniu sekwencji zdarzeń.
Pułapka idealnego planu: jak oddać stery dwóm córkom?
Stan faktyczny był wręcz modelowy. Matka prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą postanowiła przejść na zasłużoną emeryturę i całkowicie wycofać się z biznesu. Stery miały przejąć dwie córki. Aby żadna z nich nie czuła się pokrzywdzona, zaplanowano darowiznę po 1/2 przedsiębiorstwa na rzecz każdej z nich. Córki prowadziły już własną spółkę jawną, do której zamierzały niezwłocznie wnieść otrzymane udziały, kontynuując działalność matki w niezmienionej formie.
Bezpośredni aport przedsiębiorstwa matki do spółki jawnej córek odpadał: uczyniłby nestorkę wspólniczką spółki, co niweczyło cel wyjścia z biznesu. Z kolei Rzecznik Generalny José Martín y Pérez de Nanclares wytknął w pkt 92 swojej opinii, że matka mogła przecież darować przedsiębiorstwo wprost spółce córek. Tyle że taka darowizna wprost do spółki nie realizowała celów sukcesyjnych w sferze prywatnej (choćby w kontekście osobistego wyposażenia zstępnych czy kwestii spadkowo-zachowkowych).
Dwustopniowa konstrukcja (dwie darowizny po 1/2 i dwa następcze aporty) była z perspektywy prawa cywilnego jedynym symetrycznym rozwiązaniem.
Co orzekł Sąd UE – i czego celowo nie badał?
Sąd UE rozstrzygnął sprawę wąsko i formalistycznie. Uznał, że:
- Mamy do czynienia z czterema odrębnymi i niezależnymi transakcjami (art. 1 ust. 2 dyrektywy VAT), bo obdarowane córki mogły teoretycznie rozporządzić swoimi ułamkami odmiennie.
- Udział w wysokości 1/2 przedsiębiorstwa nie stanowi autonomicznej jednostki zdolnej do samodzielnego prowadzenia działalności gospodarczej.
- Skoro upadła pierwsza przesłanka z art. 19 dyrektywy VAT, Sąd wprost odmówił badania drugiej – czyli zamiaru kontynuacji działalności przez beneficjentki (pkt 37 wyroku).
Co ciekawe, w swojej opinii Rzecznik sam nakreślił alternatywną, funkcjonalną ścieżkę: dopuszczenie traktowania córek jako nabywców „pośrednich/przejściowych”, jeśli końcowy odbiorca (spółka) niezwłocznie podejmuje działalność, choć ta – zakładam – była przecież cały czas kontunuowana. Ostatecznie jednak sam przestraszył się braku precyzyjnych ram pojęcia „niezwłoczności”, a Sąd ten wątek zupełnie zignorował.
NSA i lekcja z nieruchomości (uchwała I FPS 2/11)
Pominięcie przez Sąd UE realiów gospodarczych budzi fundamentalny sprzeciw. Przedsiębiorstwo funkcjonowało bez dnia przerwy, pracownicy przychodzili do pracy, a maszyny pracowały. Zamiast jednego właściciela, przez moment było dwóch.
W polskim orzecznictwie z podobnym formalizmem zmierzono się lata temu przy zbyciu ułamków nieruchomości. W uchwale składu 7 sędziów NSA z dnia 24 października 2011 r. (sygn. akt I FPS 2/11) odrzucono tezę, że ułamek to jedynie „prawo niematerialne”, a nie towar:
- NSA podkreślił prymat wykładni ekonomicznej i celowościowej: rozporządzenie udziałem daje faktyczne władztwo nad rzeczą w granicach tego udziału.
- Sąd kasacyjny wskazał, że różnicowanie skutków podatkowych tylko ze względu na liczbę podmiotów uczestniczących w transakcji narusza zasadę równego traktowania oraz godzi w zasadę racjonalnego ustawodawcy.
Dlaczego darowizna 100% przedsiębiorstwa jednemu dziecku ma być neutralna na gruncie VAT, a darowizna tego samego 100% majątku dwojgu dzieciom łącznie – karana podatkiem? To zaprzeczenie celu art. 19 dyrektywy, którym jest ułatwianie sukcesji i ochrona płynności finansowej.
Czy polski art. 6 pkt 1 ustawy o VAT obroni sukcesję?
Mimo że wyłączenie z VAT to autonomiczne pojęcie unijne, sprawa wraca do NSA. Polski art. 6 pkt 1 ustawy o VAT mówi lakonicznie o braku stosowania ustawy do „transakcji zbycia przedsiębiorstwa”. Nacisk położono na zbywany przedmiot (przedsiębiorstwo jako całość opuszczająca majątek zbywcy), a nie na status pojedynczego nabywcy.
W połączeniu z argumentacją z uchwały I FPS 2/11 oraz wariantową propozycją Rzecznika (nabycie przejściowe z bezpiecznikiem niezwłoczności) tworzy to pole do obrony dwustopniowych modeli sukcesyjnych przed polskimi sądami.
Wniosek dla nestorów jest jasny: przekazanie firmy kolejnemu pokoleniu wymaga dziś aptekarskiej precyzji w doborze wehikułów i sekwencji zdarzeń.
Planujesz przekazać biznes dzieciom? Skontaktuj się ze mną. Przeanalizujemy Twój model sukcesji, zabezpieczymy transakcję przed fiskusem i zadbamy o to, by majątek bezpiecznie pracował na przyszłość kolejnych pokoleń.
Autor: Daniel Więckowski
