Ugoda z urzędem zamiast wieloletniego procesu? Co oznacza nowe podejście NIK dla przedsiębiorców
- Wysłane przez Autor: Kinga Cedzyńska
- Kategorie Aktualności prawne
- Data 2 lipiec 2026
Spory przedsiębiorców z administracją publiczną, jednostkami samorządu terytorialnego czy spółkami Skarbu Państwa często kojarzą się z długim, kosztownym i mało elastycznym procesem sądowym. W praktyce wielu przedsiębiorców zakłada, że skoro po drugiej stronie znajduje się podmiot publiczny, to realna rozmowa o kompromisie jest mało prawdopodobna. Ten sposób myślenia może jednak zacząć się zmieniać.
Najwyższa Izba Kontroli zapowiada kontrolę sposobu, w jaki administracja publiczna zarządza sporami z przedsiębiorcami. Chodzi nie tylko o to, czy ugody są zawierane zgodnie z prawem, ale również o to, czy urzędy i instytucje publiczne nie wybierają procesu sądowego automatycznie — tylko dlatego, że jest to rozwiązanie „bezpieczniejsze” dla urzędnika.
Proces sądowy nie zawsze chroni interes publiczny
Przez lata w relacjach z podmiotami publicznymi funkcjonowało przekonanie, że wyrok sądu jest najbezpieczniejszym zakończeniem sporu. Dla urzędnika oznaczał formalne potwierdzenie, że sprawa została rozstrzygnięta przez niezależny organ. Z perspektywy finansów publicznych nie zawsze jest to jednak rozwiązanie racjonalne.
Proces oznacza koszty obsługi prawnej, opłaty sądowe, wydatki na biegłych, ryzyko odsetek, wieloletnie zamrożenie inwestycji oraz niepewność po obu stronach sporu. Jeżeli więc prawdopodobny wynik postępowania sądowego może być dla podmiotu publicznego mniej korzystny niż ugoda, rezygnacja z rozmów ugodowych może okazać się działaniem ekonomicznie nieracjonalnym.
Dla przedsiębiorców jest to istotny sygnał. Ugoda z administracją nie powinna być traktowana jako nadzwyczajny wyjątek, lecz jako jedno z legalnych narzędzi zarządzania ryzykiem.
Kiedy ugoda z podmiotem publicznym jest dopuszczalna?
Podmioty publiczne mogą zawierać ugody, ale nie na zasadzie swobodnego „odpuszczenia” części roszczeń. Kluczowe znaczenie ma ocena, czy skutki ugody będą korzystniejsze niż prawdopodobny wynik sprawy sądowej albo arbitrażowej.
Taka analiza powinna obejmować m.in.:
- szanse procesowe stron,
- wysokość potencjalnego zasądzenia,
- koszty dalszego procesu,
- ryzyko naliczania odsetek,
- czas trwania postępowania,
- wpływ sporu na realizację inwestycji,
- ryzyko reputacyjne i organizacyjne,
- możliwość skutecznego wykonania przyszłego wyroku.
W dobrze przygotowanej ugodzie nie chodzi więc o ustępstwo dla samego ustępstwa. Chodzi o chłodną kalkulację: czy porozumienie lepiej zabezpiecza interes publiczny oraz interes przedsiębiorcy niż kilkuletni spór sądowy.
Dlaczego to ważne dla biznesu?
Dla przedsiębiorcy czas jest często równie ważny jak sama kwota sporu. Wieloletni proces może oznaczać zamrożone środki, utratę płynności, konieczność tworzenia rezerw, problemy z finansowaniem oraz blokadę kolejnych projektów.
Zmiana podejścia administracji do mediacji i ugód może mieć szczególne znaczenie w sporach dotyczących:
- zamówień publicznych,
- inwestycji infrastrukturalnych,
- robót budowlanych,
- rozliczeń kontraktowych,
- kar umownych,
- waloryzacji wynagrodzenia,
- odstąpienia od umowy,
- odpowiedzialności za opóźnienia.
W takich sprawach szybkie zakończenie konfliktu może być korzystne dla obu stron. Przedsiębiorca odzyskuje przewidywalność, a podmiot publiczny ogranicza koszty, ryzyko przegranej oraz opóźnienia w realizacji celu publicznego.
Ugoda wymaga przygotowania, nie improwizacji
Przedsiębiorca, który chce rozmawiać z podmiotem publicznym o ugodzie, powinien przygotować argumentację nie tylko prawną, ale również ekonomiczną. Sama deklaracja gotowości do kompromisu może nie wystarczyć.
W praktyce warto przedstawić drugiej stronie:
- analizę ryzyk procesowych,
- propozycję wariantów rozliczenia,
- wyliczenie kosztów kontynuowania sporu,
- harmonogram wykonania ugody,
- uzasadnienie, dlaczego porozumienie jest korzystniejsze niż wyrok,
- dokumenty potwierdzające zasadność roszczenia lub obrony.
Im lepiej przedsiębiorca pokaże, że ugoda jest racjonalna, mierzalna i bezpieczna dla finansów publicznych, tym większa szansa, że urzędnik będzie w stanie obronić decyzję o jej zawarciu przed organami kontrolnymi.
Co powinni zrobić przedsiębiorcy już teraz?
Zapowiadane działania NIK mogą wzmocnić znaczenie profesjonalnego zarządzania sporami z sektorem publicznym. Przedsiębiorcy nie powinni czekać wyłącznie na inicjatywę urzędu. Warto już na wczesnym etapie sporu ocenić, czy sprawa nadaje się do mediacji lub negocjacji ugodowych.
Kluczowe jest przygotowanie strategii, która odpowiada nie tylko na pytanie „czy mamy rację?”, ale również „czy dalszy proces rzeczywiście się opłaca?”. W sporach z administracją liczy się bowiem nie tylko argument prawny, ale także zdolność wykazania, że proponowane rozwiązanie jest racjonalne, zgodne z prawem i korzystne finansowo.
Podsumowanie
Nowe podejście do ugód z udziałem podmiotów publicznych może być istotną zmianą dla przedsiębiorców. Jeżeli administracja zacznie realnie analizować koszty, ryzyka i czas trwania sporów, mediacja oraz ugoda mogą stać się częściej wykorzystywanym narzędziem w relacjach publiczno-prywatnych.
Nie oznacza to, że każdy spór powinien kończyć się kompromisem. Oznacza jednak, że proces sądowy nie powinien być wybierany automatycznie. Dla biznesu to ważna szansa: dobrze przygotowana propozycja ugodowa może nie tylko skrócić spór, ale także ochronić płynność, ograniczyć ryzyko i przyspieszyć powrót do normalnej działalności.
Autor: Kinga Cedzyńska
