Ustawa o statusie osoby najbliższej zawetowana przez prezydenta
- Wysłane przez Autor: Jakub Orłowski
- Kategorie Aktualności podatkowe
- Data 20 lipiec 2026
Odmowa podpisania przez prezydenta ustawy o statusie osoby najbliższej oraz ustawy ją wprowadzającej oznacza, że pary jednopłciowe żyjące w nieformalnych związkach nadal nie uzyskają dostępu do preferencji podatkowych zarezerwowanych dotychczas dla członków najbliższej rodziny. W polskim porządku prawnym nie pojawi się instytucja umowy o wspólnym pożyciu, a zakres zwolnień w podatku od spadków i darowizn oraz PCC pozostanie niezmieniony.
Zawetowane ustawy miały wprowadzić do polskiego prawa instytucję umowy o wspólnym pożyciu, którą dwie pełnoletnie osoby, w tym tej samej płci, mogłyby zawrzeć w formie aktu notarialnego. Po rejestracji w urzędzie stanu cywilnego partnerzy uzyskaliby szereg uprawnień dotychczas zarezerwowanych dla małżonków i najbliższej rodziny, obejmujących między innymi dostęp do dokumentacji medycznej, prawo do renty rodzinnej, uprawnienia pochówkowe oraz (co istotne z perspektywy podatkowej) preferencyjne zasady opodatkowania.
Kluczową zmianą podatkową, która nie wejdzie w życie, było rozszerzenie tzw. zerowej grupy podatkowej w rozumieniu art. 4a ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn. Dziś tworzą ją małżonkowie, zstępni, wstępni, rodzeństwo, pasierbowie, ojczym i macocha. Zawetowane przepisy przewidywały objęcie tą grupą również stron umowy o wspólnym pożyciu. Po dopełnieniu wymaganych formalności, osoby związane ww. umową zostałyby zwolnione z podatku, niezależnie od wartości nabytego majątku lub w granicach kwoty wolnej wynoszącej aktualnie 36 120 zł w ciągu pięciu lat.
Konsekwencje weta dotknęłyby też podatku od czynności cywilnoprawnych. Przepisy art. 9 pkt 10 lit. b i c ustawy o PCC odsyłają wprost do regulacji o podatku od spadków i darowizn, zwalniając z opodatkowania pożyczki udzielone przez osoby z zerowej grupy podatkowej. Rozszerzenie tej grupy automatycznie objęłoby zatem zwolnieniem pożyczki między partnerami z umowy o wspólnym pożyciu.
Warto przy tym zauważyć, że polskie prawo podatkowe traktuje więzi rodzinne nie tylko jako podstawę do przyznania ulg, ale równie często jako sygnał podwyższonego ryzyka. Ta asymetria bywa przewrotna, bowiem odmawiając parom jednopłciowym statusu rodziny, państwo chroni je niejako przed częścią fiskalnych uciążliwości zarezerwowanych właśnie dla bliskich.
Przykładowo, organy podatkowe chętniej kwestionuje wartość sprzedaży między bliskimi, gdzie obniżona cena łatwo uchodzi za zamaskowaną darowiznę. Klauzula GAAR również częściej znajduje zastosowanie w transakcjach rodzinnych, bo brak racjonalności biznesowej jest tam łatwiejszy do wykazania. Ustawodawca widzi więc w więzi rodzinnej jednocześnie powód do ulgi i sygnał ostrzegawczy. Pary jednopłciowe, którym odmówiono statusu rodziny, omijają obie strony tego równania.
Weto prezydenta zamknęło legislacyjną ścieżkę do wyrównania sytuacji podatkowej par jednopłciowych z sytuacją małżonków i najbliższej rodziny. Jedyną drogą do uzyskania analogicznych uprawnień pozostaje zawarcie małżeństwa za granicą i jego transkrypcja w krajowych aktach stanu cywilnego (co również jest utrudnione w różnych rejonach Polski). Opisana sprawa pokazuje przy tym, że napięcie między obowiązującymi przepisami krajowymi, a standardami europejskimi nie znika wraz z odrzuceniem projektu ustawy i może być dalej podnoszona na drodze sądowej oraz przed organami międzynarodowymi.
