Wólka Kosowska wciąż pod lupą fiskusa. Kiedy podatnik może obronić prawo do odliczenia VAT?
- Wysłane przez Autor: Jakub Sitarski
- Kategorie Kontrole i postępowania
- Data 15 wrzesień 2026
Rynek tekstyliów w Wólce Kosowskiej od lat pozostaje przedmiotem szczególnego zainteresowania organów podatkowych. Jeśli ktoś myślał, że ten temat to przeszłość, to jest w dużym błędzie. Przedsiębiorcy działający w tym sektorze ciągle muszą liczyć się z kontrolami i postępowaniami, w których fiskus analizuje nie tylko same rozliczenia VAT, ale również sposób nawiązywania i prowadzenia współpracy z kontrahentami.
Jednym z najczęściej pojawiających się zarzutów jest brak tzw. należytej staranności. W praktyce może to prowadzić do zakwestionowania prawa podatnika do odliczenia VAT. Nie oznacza to jednak, że każda współpraca z kontrahentem z Wólki Kosowskiej automatycznie oznacza ryzyko utraty prawa do odliczenia podatku.
Czym jest należyta staranność?
Podatnik prowadzący działalność gospodarczą powinien podejmować działania pozwalające na ograniczenie ryzyka uczestniczenia w nieprawidłowościach podatkowych swoich kontrahentów. Organy podatkowe badają więc m.in. okoliczności nawiązania współpracy, przebieg transakcji, sposób dokonywania płatności, dokumentację handlową, sposób kontaktowania się z kontrahentem czy rzeczywisty przebieg dostaw.
Problem pojawia się wtedy, gdy organ po latach – dysponując wiedzą zdobytą już w toku kontroli – próbuje oceniać zachowanie przedsiębiorcy z perspektywy informacji, których podatnik w momencie dokonywania transakcji nie posiadał. To właśnie w takich sprawach kluczowe staje się pytanie: Czy podatnik, działając w momencie zawierania i realizacji transakcji, powinien był wiedzieć, że uczestniczy w nieprawidłowościach?
Samo stwierdzenie, że kontrahent okazał się nierzetelny, nie powinno automatycznie przesądzać o braku należytej staranności po stronie jego kontrahenta. Ponadto, taka ocena opiera się często na ustaleniach pochodzących z rozstrzygnięć wydanych wobec dostawców albo nawet podmiotów znajdujących się na wcześniejszym etapie obrotu. Nierzadko są to rozstrzygnięcia, od których nikt nigdy się nie odwołał.
Współpraca z kontrahentem z Wólki Kosowskiej nie przesądza o wyniku sprawy
W praktyce kontroli podatkowych można spotkać się z sytuacjami, w których miejsce prowadzenia działalności, profil działalności kontrahenta czy określony model handlowy stają się jednym z argumentów wykorzystywanych przez organ. Tymczasem ocena zachowania podatnika powinna odnosić się do konkretnych okoliczności konkretnej transakcji i to na moment jej dokonywania.
Istotne jest więc nie tylko to, z kim podatnik współpracował, ale przede wszystkim:
- w jaki sposób zweryfikował kontrahenta,
- jakie informacje były dostępne w momencie rozpoczęcia współpracy,
- czy transakcje rzeczywiście zostały wykonane,
- czy dokumentacja odpowiadała rzeczywistemu przebiegowi transakcji,
- czy płatności zostały prawidłowo dokonane,
- czy występowały okoliczności, które powinny wzbudzić uzasadnione wątpliwości podatnika.
To właśnie analiza całokształtu tych okoliczności powinna prowadzić do odpowiedzi na pytanie, czy podatnik zachował należytą staranność, czy też faktycznie zrobił zbyt mało, by zidentyfikować nierzetelnego kontrahenta. Nie zapominajmy jednak, że podatnik nie prowadzi wywiadowni detektywistycznej i nie ma obowiązku, a wręcz prawa do kontrolowania swoich dostawców. Od tego są bowiem właściwe organy administracji publicznej, a w przypadku wykrycia nieprawidłowości także organy ścigania.
Korzystny wyrok i decyzje organu odwoławczego
W prowadzonych przez nas sprawach, w których miałem przyjemność reprezentować podatników jako pełnomocnik, mieliśmy okazję skutecznie kwestionować stanowisko organów podatkowych dotyczące należytej staranności. W jednej z ostatnich spraw sąd nie podzielił argumentacji organu i uznał, że ten nie wykazał, by podatnik nie dochował należytej staranności. To istotne rozstrzygnięcie, ponieważ pokazuje, że argumentacja organu podatkowego nie zawsze musi zostać zaakceptowana przez sąd, a ocena należytej staranności wymaga indywidualnego podejścia do okoliczności konkretnej sprawy.
Dodatkowo, tylko w zeszłym miesiącu uzyskaliśmy cztery korzystne dla podatników decyzje organu odwoławczego w sprawach dotyczących tego rodzaju zarzutów. Nie oznacza to oczywiście, że każdą kontrolę można wygrać. Oznacza natomiast, że przedsiębiorca nie powinien zakładać z góry, że skoro organ pierwszej instancji zakwestionował jego rozliczenia, to sprawa jest przesądzona. Podatnikowi przysługuje bowiem prawo do odwołania, a następnie do skargi do sądu.
Co zrobić, gdy urząd kwestionuje Twoje rozliczenia?
Największym błędem może być automatyczne przyjęcie stanowiska organu bez szczegółowej analizy jego argumentacji. Jeżeli urząd kwestionuje Twoje prawo do odliczenia VAT z uwagi na świadomy udział w oszustwie albo zarzuca Ci brak należytej staranności, warto dokładnie przeanalizować jakie konkretnie okoliczności organ uznał za świadczące o oszustwie bądź braku należytej staranności. Następnie należy ustalić, czy okoliczności te rzeczywiście były znane lub możliwe do ustalenia przez podatnika w momencie dokonywania transakcji. Trzeba także zweryfikować, czy organ uwzględnił wszystkie dowody przemawiające na korzyść podatnika i prawidłowo ocenił zgromadzony materiał dowodowy. To właśnie na tym etapie często można znaleźć przestrzeń do skutecznej obrony.
Nie każda decyzja fiskusa jest końcem sprawy
Kontrola podatkowa lub postępowanie podatkowe może być dla przedsiębiorcy bardzo stresujące. Szczególnie wtedy, gdy organ kwestionuje znaczną część rozliczeń VAT i posługuje się argumentacją dotyczącą całej współpracy z określonymi kontrahentami. Warto jednak pamiętać, że ustalenia organu podlegają kontroli instancyjnej, a następnie – w określonych sytuacjach – kontroli sądowej. Dlatego otrzymanie niekorzystnego protokołu kontroli, wyniku kontroli czy decyzji podatkowej nie powinno oznaczać automatycznej rezygnacji z obrony swoich praw.
Jeżeli prowadzisz działalność w branży tekstylnej, współpracujesz z kontrahentami z Wólki Kosowskiej i organ podatkowy zakwestionował Twoje rozliczenia VAT albo zarzucił Ci brak należytej staranności, warto przeanalizować sprawę przed podjęciem dalszych decyzji. Czasami różnica pomiędzy przegraną a wygraną sprawą sprowadza się właśnie do tego, czy argumentacja organu zostanie zaakceptowana bez dalszej analizy, czy też zostanie odpowiednio zakwestionowana.
Autor: Jakub Sitarski
