Zmiany w procedurach budowlanych dla inwestycji OZE
- Wysłane przez Autor: Kinga Cedzyńska
- Kategorie Aktualności prawne
- Data 11 czerwiec 2026
Rząd pracuje nad nowelizacją ustawy o odnawialnych źródłach energii, której celem ma być przyspieszenie realizacji inwestycji związanych z energetyką odnawialną. Projekt przewiduje jednak również istotne zmiany w Prawie budowlanym, które już na etapie konsultacji wywołują liczne wątpliwości wśród prawników i przedstawicieli administracji publicznej.
Milczące uznanie kompletności wniosku
Największe kontrowersje budzi projektowany art. 33 ust. 7 Prawa budowlanego. Zgodnie z proponowanymi przepisami, jeżeli organ administracji architektoniczno-budowlanej nie wezwie inwestora do usunięcia braków formalnych w ciągu 14 dni od złożenia wniosku dotyczącego instalacji OZE, przyjmuje się, że wniosek spełnia wymogi formalne.
Rozwiązanie to ma ograniczyć przewlekłość postępowań i wyeliminować praktykę wielokrotnego wzywania inwestorów do uzupełniania dokumentacji. Jednocześnie rodzi ono pytania o skutki prawne sytuacji, w których wniosek zawiera istotne braki formalne, takie jak brak podpisu czy brak odpowiedniego pełnomocnictwa.
W praktyce może dojść do sytuacji, w której postępowanie będzie prowadzone na podstawie dokumentu budzącego wątpliwości co do tego, czy rzeczywiście wyraża wolę inwestora.
Korzyści dla inwestorów czy nowe pole sporów?
Zwolennicy projektu podkreślają, że nowe przepisy mogą skutecznie ograniczyć administracyjne opóźnienia, które od lat stanowią jedną z głównych barier dla rozwoju inwestycji OZE. Branża fotowoltaiczna wskazuje, że organy często wykorzystywały wezwania do uzupełnień formalnych jako narzędzie wydłużające procedury.
Jednocześnie istnieje ryzyko, że ewentualne opóźnienia zostaną przeniesione na etap merytorycznej oceny wniosku, gdzie projekt nie przewiduje podobnych mechanizmów dyscyplinujących administrację.
Wątpliwości dotyczące kompetencji organów
Dyskusje budzi również projektowany art. 33 ust. 8 Prawa budowlanego. Zakłada on możliwość wydawania przez organy nadzoru budowlanego zaświadczeń potwierdzających spełnienie wymogów formalnych przez wniosek o pozwolenie na budowę.
Rozwiązanie to oznaczałoby częściowe rozdzielenie kompetencji pomiędzy organ odpowiedzialny za ocenę formalną a organ prowadzący postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę. W ocenie wielu ekspertów może to prowadzić do sporów kompetencyjnych oraz dodatkowych problemów interpretacyjnych.
Co oznaczają zmiany dla przedsiębiorców?
Dla inwestorów realizujących projekty OZE proponowane przepisy mogą oznaczać szybsze rozpoczęcie procedur administracyjnych. Jednocześnie nie można wykluczyć wzrostu niepewności prawnej związanej z interpretacją nowych regulacji.
Z perspektywy przedsiębiorców kluczowe będzie monitorowanie dalszych prac legislacyjnych oraz analiza ostatecznego kształtu przepisów. Niewykluczone, że najbardziej kontrowersyjne rozwiązania zostaną jeszcze doprecyzowane lub zmodyfikowane na dalszych etapach procesu legislacyjnego.
Planowana deregulacja ma przyspieszyć transformację energetyczną, jednak jej skuteczność będzie zależała od jakości przyjętych rozwiązań. W przeciwnym razie uproszczenie procedur może okazać się źródłem nowych sporów i niepewności dla inwestorów oraz organów administracji.
Autor: Kinga Cedzyńska
