Zwolnienie z akcyzy dla produktów biobójczych w opakowaniach 5-litrowych. Liczy się pojemność nominalna, a nie „pod korek”
- Wysłane przez Autor: Łukasz Jankowski
- Kategorie Cło i akcyza
- Data 1 czerwiec 2026
W praktyce obrotu wyrobami zawierającymi alkohol etylowy skażony istotne znaczenie mają nie tylko przepisy akcyzowe, ale również techniczne i metrologiczne zasady pakowania produktów. Pokazuje to najnowsza interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 26 maja 2026 r., sygn. 0111-KDIB3-3.4013.73.2026.2.MAZ dotycząca produktów biobójczych pakowanych w opakowania jednostkowe o pojemności do 5000 ml.
Sprawa dotyczyła przedsiębiorcy prowadzącego skład podatkowy i produkującego m.in. preparaty dezynfekujące zawierające alkohol etylowy skażony. Produkty były pakowane w opakowania jednostkowe oznaczone jako 5 litrów. Problem polegał jednak na tym, że takie opakowania — ze względów technologicznych — mogły pomieścić więcej cieczy, np. 5,2 l albo 5,4 l, gdyby zostały napełnione „pod korek”.
Powstało więc praktyczne pytanie: czy dla zastosowania zwolnienia z akcyzy znaczenie ma pojemność nominalna opakowania, czyli 5 litrów wskazane przez producenta, czy jego maksymalna objętość geometryczna, a więc faktyczna ilość cieczy, którą można byłoby wlać do opakowania aż po sam brzeg?
Dlaczego sprawa jest istotna?
Zgodnie z przepisami akcyzowymi zwolnienie od akcyzy może obejmować alkohol etylowy skażony określonymi środkami skażającymi, wykorzystywany do produkcji wyrobów nieprzeznaczonych do spożycia przez ludzi. W przypadku produktów biobójczych istotne znaczenie ma m.in. rozporządzenie w sprawie środków skażających alkohol etylowy.
Regulacja przewiduje możliwość stosowania alkoholu izopropylowego jako środka skażającego w przypadku produkcji produktów biobójczych w postaci płynu pakowanego w opakowania jednostkowe o pojemności do 5000 ml.
Na pierwszy rzut oka warunek wydaje się prosty. W praktyce pojawiła się jednak wątpliwość, co oznacza „opakowanie jednostkowe o pojemności do 5000 ml”. Czy chodzi o pojemność handlową i nominalną, czy o fizyczną pojemność opakowania mierzoną przy napełnieniu „pod korek”?
To rozróżnienie może mieć bardzo konkretne skutki podatkowe. Gdyby przyjąć, że liczy się maksymalna pojemność geometryczna opakowania, wiele standardowych opakowań oznaczonych jako 5-litrowe mogłoby zostać uznanych za niespełniające warunku zwolnienia. Wynika to z tego, że opakowania płynów zwykle posiadają tzw. przestrzeń technologiczną, pozwalającą na bezpieczny transport, rozszerzalność cieczy oraz prawidłowe zamknięcie produktu.
Stanowisko podatnika
Wnioskodawca argumentował, że decydujące znaczenie powinna mieć pojemność nominalna opakowania. Skoro opakowanie jest oznaczone jako 5-litrowe i do obrotu wprowadzany jest produkt w ilości nominalnej 5 litrów, to warunek pojemności do 5000 ml powinien być uznany za spełniony.
Podatnik wskazywał również, że w praktyce gospodarczej nie funkcjonuje obowiązek napełniania opakowań „pod korek”. Przeciwnie — takie działanie mogłoby być nieprawidłowe z punktu widzenia zasad bezpieczeństwa, wymogów transportowych, przepisów ADR oraz standardów technicznych.
Istotne było także odwołanie się do przepisów o towarach paczkowanych, które posługują się pojęciem ilości nominalnej produktu. Ilość nominalna to ilość produktu deklarowana przez paczkującego i oznaczona na opakowaniu. Nie jest ona tożsama z maksymalną możliwą objętością pojemnika.
Co uznał Dyrektor KIS?
Dyrektor KIS zgodził się ze stanowiskiem podatnika.
Organ uznał, że kryterium pojemności do 5000 ml należy odnosić do deklarowanej przez producenta opakowania jednostkowego pojemności nominalnej. Oznacza to, że jeżeli opakowanie jest oznaczone jako 5-litrowe i przeznaczone do napełnienia produktem w ilości nominalnej 5 litrów, to zasadniczo spełnia warunek przewidziany dla zwolnienia z akcyzy.
Nie ma natomiast decydującego znaczenia sama okoliczność, że przy napełnieniu „pod korek” opakowanie mogłoby pomieścić większą ilość cieczy.
Organ odwołał się przy tym do przepisów o towarach paczkowanych oraz regulacji dotyczących butelek miarowych. Przepisy te rozróżniają m.in. pojemność nominalną, pojemność brzegową oraz pojemność rzeczywistą. Takie rozróżnienie potwierdza, że pojemność nominalna nie musi odpowiadać maksymalnej objętości opakowania.
Ważne zastrzeżenie: nie wolno nalewać więcej niż 5 litrów
Interpretacja jest korzystna dla podatników, ale nie oznacza pełnej dowolności.
Dyrektor KIS wyraźnie podkreślił, że podatnik powinien przestrzegać zasad napełniania opakowań. Jeżeli opakowanie oznaczone jako 5-litrowe zostanie faktycznie napełnione większą ilością produktu niż 5 litrów, może to prowadzić do utraty prawa do zwolnienia z akcyzy.
Innymi słowy: samo opakowanie może technicznie pomieścić więcej niż 5 litrów, ale produkt objęty zwolnieniem powinien być wprowadzany do obrotu w ilości nominalnej nieprzekraczającej 5000 ml.
To bardzo ważna praktyczna granica. Korzystne rozumienie pojemności nominalnej nie zabezpiecza sytuacji, w której przedsiębiorca faktycznie przekroczy ilość produktu wynikającą z oznaczenia opakowania.
Praktyczne znaczenie interpretacji
Interpretacja ma istotne znaczenie dla producentów i podmiotów prowadzących składy podatkowe, które wykorzystują alkohol etylowy skażony do produkcji produktów biobójczych, dezynfekujących lub innych wyrobów nieprzeznaczonych do spożycia przez ludzi.
Po pierwsze, potwierdza, że przy ocenie warunku pojemności opakowania nie należy automatycznie badać maksymalnej objętości „pod korek”. Kluczowe jest oznaczenie i przeznaczenie opakowania, czyli jego pojemność nominalna.
Po drugie, pokazuje, że w sprawach akcyzowych znaczenie mogą mieć również przepisy pozapodatkowe — w szczególności regulacje dotyczące towarów paczkowanych, oznaczeń metrologicznych oraz bezpieczeństwa transportu.
Po trzecie, interpretacja przypomina, że podatnik powinien dysponować dokumentacją potwierdzającą parametry stosowanych opakowań. W praktyce warto zadbać o specyfikacje techniczne opakowań, oznaczenia producenta, etykiety, procedury napełniania oraz kontrolę ilości rzeczywistej produktu.
