Fakturowanie Spółki przez wspólnika: fakty i mity
- Wysłane przez Autor: Klaudia Jachira
- Kategorie Niskie podatki / CIT estoński
- Data 3 marzec 2026
Ostatnio na Instagramie wyświetliła mi się rolka pewnej odważnej (nie jestem pewna czy to właściwe sformułowanie), bardzo młodziutkiej Księgowej, która przekonuje przedsiębiorców o tym, że mogą mieć „cypryjskie” oszczędności w polskiej spółce z o.o. Jej zdaniem, wystarczy powołać spółkę z o.o. i wyciągać zyski z tej spółki fakturami, wystawianymi przez wspólników. A przychód z tych faktur należy opodatkować najniższym możliwym ryczałtem.
Czy Twórczyni opisanej rolki ma rację?
Teoretycznie przepisy prawa przedsiębiorców nie zabraniają współpracy gospodarczej pomiędzy Spółką z o.o. a jej wspólnikami (byłoby to ograniczenie swobody prowadzenia działalności). Ci, którzy prowadzą już – chociażby jakiś czas biznes – wiedzą jednak, że fiskus czasami „wie lepiej” co przedsiębiorcy wolno, a czego nie. Przeczytajcie poniższy fragment jednej z wielu interpretacji o fakturowaniu swoich spółek przez wspólników:
W piśmie z 22/05/2022 r., 0112-KDIL2-2.4011.442.2022.2.MM, Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wskazał, że: „sztuczność całej struktury (uzyskanie korzyści podatkowej) dotyczy Wnioskodawcy, jako prezesa zarządu Spółki, będącego osobą fizyczną, u którego może dojść do uzyskania korzyści podatkowej, gdyż czynności te będzie świadczył na rzecz Spółki w ramach innego źródła przychodów, tj. działalności gospodarczej opodatkowanej w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych (…). Wnioskodawca – jako prezes zarządu – będzie bowiem prowadzić sprawy Spółki i ją reprezentować, a zatem zajmować się bieżącą jej działalnością we wszystkich aspektach”.
Z tej – i wielu analogicznych – interpretacji wynika, że jeżeli wspólnik spółki jest jednocześnie członkiem jej zarządu, to wszelkie czynności, jakie wykonuje na rzecz tej spółki, są jego obowiązkami wykonywanymi w ramach kompetencji członka zarządu.
I tutaj uwaga, pojawia się problem, ponieważ takie stanowisko ma swoje DONIOSŁE konsekwencje podatkowe: przychody osiągane przez członków zarządu należy kwalifikować do źródła „działalność wykonywana osobiście”.. które podlegają opodatkowaniu skalą podatkową. A Dla zapominalskich – skala podatkowa to ta forma opodatkowania, gdzie dochody powyżej 120.000 zł są opodatkowane stawką 32%.
Czyli: jeżeli wystawiłeś fakturę na Spółkę, zgodnie z zaleceniami z Rolki z Instagrama, to musisz liczyć się z tym, że zamiast atrakcyjnej stawki ryczałtu, zapłacisz podatek od uzyskanych kwot, obliczony wg skali podatkowej.
Czy to znaczy, że organ ma rację? Nie, spokojnie! Według mnie nie – członek zarządu reprezentuje i prowadzi sprawy spółki. To jego obowiązki. Oznacza to, że nie ma przeciwwskazań prawnych do tego, aby jednocześnie – obok umowy o zarządzanie – wykonywał w ramach umowy B2B inne czynności na rzecz Spółki (które zakwalifikowane mogłyby zostać do źródła przychodów – pozarolnicza działalność gospodarcza).
Czyli można robić tak, jak w rolce?
Tu zaczynają się schody. Bo problem w tym, że czynności fakturowane muszą być to usługi inne niż te związane z zarządzaniem (np. twarde usługi merytoryczne, specjalistyczne). Dobrym przykładem mogą być usługi medyczne – no nikt mi nie powie, że Prezes zarządu spółki medycznej w ramach realizacji swoich obowiązków zarządczych musi operować pacjentów. Ten przykład jest oczywiście „jaskrawy”. Problem w tym, że czasami ciężko jest rozsądnie „podzielić” te obowiązki pomiędzy dwa omawiane źródła przychodów.
Kolejny problem – o czym nie wspominała Pani Księgowa – to ceny transferowe. Skończyły się bowiem już dawno temu te mityczne czasy, w których fakturami wyciągane było ze Spółki tyle zysku, ile zostało ich wygenerowanych w tej Spółce.
Mam nadzieję, że Was nie zaskoczę, ale to, ile „możemy wyciągnąć” determinuje to, ile rynkowo nasze usługi są warte. Nie mniej. Nie więcej.
Kolejny aspekt - o czym nie usłyszałam od Pani Księgowej – to kwestia dokumentowania. Bo – Uwaga - faktura za usługę, dla której wykonania nie ma jakiegokolwiek dowodu innego niż ta faktura…będzie dla organu jedynie pustą fakturą. A więc ryzyko i na CIT i na VAT.
Czy namawiam Was do odstąpienia od fakturowania Spółki? Nie. Namawiam Was do czerpania wiedzy od specjalistów, którzy mają kompetencje do obrony swoich pomysłów przed sądami administracyjnymi.

