Jak skrócić okres wypowiedzenia?
- Wysłane przez Autor: Paweł Ziółkowski
- Kategorie HR, kadry i płace
- Data 22 maj 2026
Trzymiesięczny okres wypowiedzenia umowy o pracę, to czasem mało, a czasem dużo. Strony mogą być zainteresowane wcześniejszym rozwiązaniem umowy. Jak przeczytasz do końca będziesz wiedział, jak to zrobić.
Biorąc pod uwagę, że okres wypowiedzenia liczony w miesiącach kończy się zawsze z końcem miesiąca kalendarzowego, na rozwiązanie umowy o pracę można czekać nawet prawie 4 miesiące. A to może być za długo.
Jeżeli pracodawca chce, żeby pracownik szybko zszedł mu z oczu – często zwalnia go z obowiązku świadczenia pracy. Nie jest to jednak rozwiązanie zbyt ekonomiczne. Za czas tego zwolnienia pracownik zachowuje bowiem prawo do wynagrodzenia (czyli pracodawca płaci i nic z tego nie ma), a na dodatek trzeba odprowadzić PIT i ZUS.
Okazuje się, że jest rozwiązanie zdecydowanie korzystniejsze – w myśl art. 361 Kodeksu pracy: jeżeli wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony lub umowy o pracę zawartej na czas określony następuje z powodu ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy albo z innych przyczyn niedotyczących pracowników, pracodawca może, w celu wcześniejszego rozwiązania umowy o pracę, skrócić okres trzymiesięcznego wypowiedzenia, najwyżej jednak do 1 miesiąca. W takim przypadku pracownikowi przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za pozostałą część okresu wypowiedzenia. Okres, za który przysługuje odszkodowanie, wlicza się pracownikowi pozostającemu w tym okresie bez pracy do okresu zatrudnienia.
Z powyższego wynika, że omawianą procedurę możemy zastosować, gdy przyczyny nie leżą po stronie pracownika (np. likwidacja stanowiska pracy), a maksymalne skrócenie jest do 1 miesiąca (w praktyce zatem z maksymalnie prawie 4 miesięcy, robią się maksymalnie prawie 2). Za pozostałe dwa miesiące należy co prawda wypłacić odszkodowanie, ale jest ono wolne od składek ZUS! Zatem za ten okres pracodawca wyda mniej, a pracownik i tak dostanie więcej!
Dodatkowym atutem jest to, że skoro umowa rozwiąże się wcześniej – ekwiwalent urlopowy również będzie mniejszy nawet o 5 dni. W efekcie pracodawca zyskuje swoją część ZUS od dwumiesięcznego wynagrodzenia oraz ekwiwalent za maksymalnie 5 dni, czyli oszczędza dodatkowo około 1/4 miesięcznego wynagrodzenia pracownika.
Powyższe jest zatem zdecydowanie korzystniejsze od zwalniania z obowiązku świadczenia pracy. Trzeba także podkreślić, że skrócenie okresu wypowiedzenia zależy wyłącznie od woli pracodawcy, pracownik nie musi wyrażać na nie zgody.
Zdarza się natomiast, że w okresie wypowiedzenia to pracownik chce się wcześniej uwolnić od zobowiązań pracowniczych. Pomocą może służy w tym zakresie art. 36 § 6 Kodeksu pracy, zgodnie z którym strony mogą po dokonaniu wypowiedzenia umowy o pracę przez jedną z nich ustalić wcześniejszy termin rozwiązania umowy; ustalenie takie nie zmienia trybu rozwiązania umowy o pracę.
W efekcie np. w sytuacji znalezienia nowej pracy w okresie wypowiedzenia, pracownik może poprosić pracodawcę o wcześniejsze rozwiązanie umowy – za zgodą pracodawcy może ono nastąpić w dowolnym momencie (nie musi być na koniec miesiąca). W takim przypadku pracodawca nie wypłaca ani wynagrodzenia, ani odszkodowania za okres po rozwiązaniu umowy, a ekwiwalent jest liczony do miesiąca tego rozwiązania.
Autor: Paweł Ziółkowski
