Napoje dla pracowników
- Wysłane przez Autor: Paweł Ziółkowski
- Kategorie HR, kadry i płace
- Data 2 lipiec 2026
Uff, jak gorąco…I chce się pić… A to oznacza pewne obowiązki w zakresie BHP. Okazuje się jednak, że pracodawca ma obowiązek zapewnić pracownikom napoje nie tylko wtedy, gdy jest gorąco.
Zgodnie z § 112 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (t.j. Dz. U. z 2003 r. Nr 169, poz. 1650 z późn. zm.) pracodawca jest obowiązany zapewnić wszystkim pracownikom wodę zdatną do picia lub inne napoje, a pracownikom zatrudnionym stale lub okresowo w warunkach szczególnie uciążliwych zapewnić oprócz wody, inne napoje. Oznacza to, że mamy dwa typy napojów BHP:
- napoje regeneracyjne – przysługują w warunkach określonych w § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 maja 1996 r. w sprawie profilaktycznych posiłków i napojów (Dz. U. Nr 60, poz. 279 z późn. zm.), czyli np. w przypadku wykonywania pracy na stanowiskach, na których temperatura spowodowana warunkami atmosferycznymi przekracza 28oC;
- pozostałe napoje (woda zdatna do picia lub inne napoje), które powinny być zapewniane wszystkim pracownikom bez względu na warunki zatrudnienia
- w obu przypadkach napoje są świadczeniem BHP, a tym samym korzystają ze zwolnienia od PIT i ZUS.
Ilość, rodzaj i temperatura pozostałych napojów powinny być dostosowane do warunków wykonywania pracy i potrzeb fizjologicznych pracowników. Dla jasności przekazu warto dodać, że w pełni rozumiemy, iż praca w oparciu o polskie przepisy może mieć wpływ na chęć wypicia czegoś ciekawszego (w szczególności Polski Ład miał dwie choroby współistniejące, czyli zespół Touretta i zespół alkoholowy). W tym jednak przypadku pracodawca nie powinien uwzględniać takich potrzeb pracowników, gdyż spożywanie alkoholu w miejscu pracy jest prawnie zabronione przez przepisy o wychowaniu w trzeźwości.
W efekcie pracodawca ma możliwość wyboru. Może zapewnić samą wodę zdatną do picia, ale może też zapewnić np. soki, kawę, herbatę itd. Te dwa ostatnie napoje budzą demona decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 2 października 2008 r. nr IBPB2/415-1205/08/ASz. Po wnikliwej analizie stanu faktycznego organ podatkowy doszedł do wniosku, że… kawa i herbata, to nie napój, tylko artykuł spożywczy! Organ podatkowy stwierdził dobitnie, że „dostarczenie pracownikom paczek kawy lub herbaty nie może być utożsamiane z napojem”, a „wydana paczka kawy i herbaty pozostaje bowiem wyłącznie paczką kawy i herbaty czyli artykułem spożywczym, a nie napojem”. Powoduje to, że trzymając się tego stanowiska będziemy mogli skorzystać ze zwolnień od PIT i ZUS tylko w przypadku, gdy kawa i herbata będzie wydawana w płynie. Nie dajmy się zwariować!
Niewątpliwie pojęcia „kawa” i „herbata” oznaczają roślinę lub jej części (nasiona lub ekstrakt z nich w przypadku kawy oraz liście w przypadku herbaty), ale także oznaczają napój parzony z nasion kawowca lub liści herbaty (jest to niewątpliwe główne zastosowanie tychże nasion i liści).
Tymczasem zgodnie z definicją słownikową termin „zapewniać” oznacza „czynić coś pewnym, sprawiać, że się stanie coś korzystnego dla kogoś lub dla siebie, że uzyska się lub ktoś uzyska coś; gwarantować komuś lub sobie coś”. Umożliwienie pracownikowi zaparzenia kawy lub herbaty jest zatem zapewnieniem napoju. A tym samym kawa i herbata jest świadczeniem BHP i korzysta ze zwolnienia od PIT i ZUS bez względu na to, czy pracownik otrzymuje gotowy napój, czy też sam go przyrządza.
Niewątpliwie interpretacja powyższa przeszła do legendy. Swoją drogą, to jaki napój trzeba było wypić, żeby ją napisać???
Autor: Paweł Ziółkowski
