Niższa stawka podatku od nieruchomości dla mieszkań w trakcie remontu
- Wysłane przez Autor: Paweł Wyporski
- Kategorie Podatek od nieruchomości
- Data 18 maj 2026
Zgodnie z art. 1a ust. 1 pkt 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (dalej: UPOL) za grunty i budynki związane z prowadzeniem działalności gospodarczej uważa się grunty i budynki będące w posiadaniu przedsiębiorcy lub innego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, z zastrzeżeniem ust. 2a, w którym ustawodawca postanowił, że do gruntów i budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej nie zalicza się budynków mieszkalnych oraz gruntów związanych z tymi budynkami. Jednocześnie budynki mieszkalne, które nie są zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej opodatkowane są prawie 30-krotnie niższą stawką podatku od nieruchomości od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej.
Na tym tle, pomiędzy podatnikiem, a organami podatkowi pojawił się spór dotyczący zastosowania stawki podatku w odniesieniu do opodatkowania lokali mieszkalnych, nabytych przez podatnika, w których zamieszkiwali poprzedni najemcy albo właściciele, a następnie przez okres kilku lub kilkunastu tygodni poddawanych remontowi, po czym sprzedanych przez skarżącego i następnie służących zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych innych osób. Organy podatkowe w tym zakresie uważały, że zastosowanie powinna znaleźć stawka właściwa dla budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej (zgodna z art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. b UPOL). Podatnik uważał natomiast, że w tej mierze należało przyjąć stawkę dla budynków mieszkalnych lub ich części (zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. a UPOL).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 30 kwietnia 2026 r. o sygn. I SA/Gl 1242/25 zgodził się z zaprezentowanym przez podatnika stanowiskiem. W pisemnym uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że możliwość zastosowania wobec lokalu mieszkalnego wyższej stawki podatku nie jest uzależniona od „braku zajęcia” tego rodzaju lokalu na cele mieszkaniowe, ale od „zajęcia” go na prowadzenie działalności gospodarczej – przez co należy rozumieć:
- okoliczność faktyczną polegającą na rzeczywistym (fizycznym) wykorzystywaniu całości albo określonej części budynku mieszkalnego na prowadzenie działalności gospodarczej, tj. fizycznym prowadzeniu w tej części budynku działalności gospodarczej;
- sytuację, w której nie jest realizowany cel mieszkaniowy, ale budynek mieszkalny (lub jego część) pozostaje w dyspozycji przedsiębiorcy, stanowiąc element jego strategii gospodarczej, co oznacza, że przedsiębiorca wprawdzie wzniósł budynek mieszkalny albo nabył budynek mieszkalny lub jego część, jednak nie dokonuje sprzedaży lokali mieszkalnych ani ich nie wynajmuje na cele zgodne z przeznaczeniem, na skutek czego mamy do czynienia z tzw. trwałym pustostanem.
Zdaniem Sądu, co prawda posiadane przez podatnika lokale nie stanowiły przedmiotu najmu, jednak było to związane z ich remontem, czego nie można utożsamiać z wyżej przedstawionym pojęciem „trwałego pustostanu”. Podatnik nabył lokale mieszkalne w których zamieszkiwali poprzedni najemcy lub właściciele, następnie przez okres kilku lub kilkunastu tygodni był w nich przeprowadzany remont, po czym lokale te zostały sprzedane i nadal służą zaspokojeniu wyłącznie potrzeb mieszkaniowych. Wyjaśnienia te przeczą, aby lokale stanowiły formę długoterminowej lokaty środków finansowych skarżącego w oczekiwaniu na wzrost cen.
Sąd zauważył przy tym, że charakter czynności wykonywanych faktycznie w budynku mieszkalnym lub jego części wskazuje, że były realizowane oraz po wykonaniu stosownego remontu lub aranżacji mają być w nim realizowane - zgodnie z założeniem przedsiębiorcy - podstawowe potrzeby mieszkaniowe, sytuacja taka nie mieści się w zakresie pojęciowym „zajęcie na prowadzenie działalności gospodarczej”. W takiej sytuacji lokal mieszkalny nie jest ani fizycznie zajęty na prowadzenie działalności gospodarczej, ani nie stanowi „trwałego pustostanu”. Fakt, że w danym lokalu mieszkalnym, zakupionym celem dalszej odsprzedaży, prowadzony jest remont i aranżacja oraz że następnie lokal ten jest wystawiany na sprzedaż, nie pozwala na uznanie, że jest on „zajęty na prowadzenie działalności gospodarczej”.
W konsekwencji, zdaniem Sądu, podatnik miał prawo opodatkować posiadane lokale mieszkalne niższą stawką podatku, bowiem fakt, że poszczególne lokale pozostawały krótkotrwale niezamieszkałe nie może przesądzać o tym, że w tym okresie były one zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej.
Autor: Paweł Wyporski
