🕵️ Ojciec VATeusz znowu na tropie❗
- Wysłane przez Autor: Marcin Zarzycki
- Kategorie Aktualności podatkowe
- Data 13 listopad 2025
Dzisiaj temat wbrew pozorom temat podatkowy czyli … finansowanie kościoła katolickiego i ciekawy pomysł na zmianę obecnych zasad 🤷♀️
Zacznijmy od faktów - głównymi źródłami finansowania kościoła są 👇
✔️ Wpłaty od wiernych czyli „taca”, ale też opłaty za sakramenty
✔️ Fundusz Kościelny
✔️ Dotacje z budżetu państwa i samorządów
✔️Działalność gospodarcza, w tym wynajem nieruchomości
✔️ 1,5 % podatku PIT
☝️ I o ile nie mam problemu z wpłatami od wiernych (no może poza opłatami za sakramenty, które powinny być „dobrowolne” 😎 ), działalnością, odpisem od podatku, to finansowanie ze strony państwa już budzi moje wątpliwości...
💵 W 2025 r. na Fundusz Kościelny ma zostać przeznaczone łącznie 275,7 mln zł i ta kwota z roku na rok rośnie↗️
🧑🏫 Tutaj ciekawostka - zdecydowaną większość tej kwoty obejmuje opłacenie składek a ubezpieczenie społeczne i zdrowotne osób duchownych😮 (o ich symbolicznych podatkach jeszcze będę pisał...)
👉 Odnośnie dotacji, to już kwestia indywidualna i w każdym roku wygląda to inaczej, ale wciąż średnio transparentnie… niemniej mamy bardzo ciekawy raport NIK, z którego wynika, że tylko w latach 2021 – 2023 do kościoła katolickiego trafiło z publicznej kasy ponad 16 MILIARDÓW złotych ❗
To tak jakby każdy obywatel od dzieci po seniorów oddał kościołowi 400 zł - dla czteroosobowej rodziny to już koszt ponad 1600 zł, czyli ja płacę, Pan płaci, Pani płaci, wszyscy płacimy 🤔
A jak ktoś, jak na przykład ja, nie che płacić - niestety nie ma wyboru ❌
💥 I teraz przejdźmy wreszcie do podatków, a konkretnie ciekawego pomysłu, który wynika z petycji obywatelskiej nr 611-89/25, która wpłynęła do Senatu.
W dużym skrócie, wnioskodawcy proponują, aby wprowadzić… nowy podatek "od wiary" w wysokości 8 % na wzór niemieckiego Kirchensteuer 🇩🇪 ✌️
Podatek miałby być płacony właśnie na kościoły i związki wyznaniowe i byłby potrącany z naszych wypłat (umowa o pracę i umowy cywilnoprawne)
❗ALE podatnikami byłyby tylko osoby, które deklarują konkretną wiarę. A contrario, jeżeli nie zadeklarujemy żadnej wiary – podatku nie będzie 😁
👍I muszę przyznać, że jest to chyba pierwszy raz, kiedy postulat wprowadzenia nowego podatku ma moją pełną aprobatę❗
Uważam też, że wszyscy powinni być zadowoleni 👇
✔️Kościół katolicki – według ostatniego spisu powszechnego 71,3 proc. Polaków, czyli 27,1 mln osób deklaruje wiarę katolicką, więc jeżeli tak faktycznie jest🤔, to wpływy będą zdecydowanie wyższe niż obecnie 💵 💵
✔️Wierzący – ich instytucja będzie w końcu sowicie i transparentnie finansowana, a i oni dołożą do tego swoją cegiełkę
✔️I wreszcie Ci niewierzący i – żyjąc w świeckim państwie nie będą musieli płacić na kościół, jeżeli tego nie chcą 💥
😶🌫️Ach jak pięknie jest pomarzyć, ale niestety petycja na razie utknęła w Senacie i chyba szybko nie pójdzie dalej… a szkoda 💪
A Wy co myślicie o takim rozwiązaniu 🤔❓

