Podatkowe podsumowanie tygodnia
- Wysłane przez Autor: Marcin Zarzycki
- Kategorie Aktualności podatkowe
- Data 11 kwiecień 2025
Idę do biura. Prawie połowa kwietnia, zimno, ponuro, oczywiście nie było gdzie zaparkować…
Idę, bo mam Śniadanie Podatkowe i będę Wam opowiadał o tym, co ostatnio wydarzyło się w polskim uniwersum podatkowym.
Idę i jestem wkurzony bo do tego śniadania musiałem zapoznać się z tymi wszystkimi bzdurami, które rząd — pod rękę z MF, KAS i niestety sądami — wymyślili…
Idę i tak sobie myślę:
1. Wprowadzili „super korzystne” zmiany w składce zdrowotnej.
A ja nie dość, że musiałem przeczytać ustawę (sic!), to jeszcze zyskam na liniowce i stracę na ryczałcie, czyli zarobię jakieś 50 zł…
2. TSUE wydał wyrok, że jak przy sprzedaży działki skorzystam z pomocy, to mogę stać się z tego tytułu podatnikiem VAT.
A ja mam działkę i chciałem sprzedać, normalnie przez biuro — ale teraz to już się boję…
3. Rząd, w ramach deregulacji, wznawia prace nad projektem w zakresie opodatkowania fundacji rodzinnej, IP BOX-a i wspólników spółek komandytowych — którego miało przecież nie być.
A ja i komandyt, i fundacja… Brakuje mi jeszcze do kompletu IP BOX-a…
4. Ministerstwo Finansów z dumą ogłasza zmiany w Ordynacji podatkowej: że wątpliwości będą rozstrzygane na korzyść podatników, a zmiany podatkowe będą wchodziły z 6-miesięcznym vacatio legis.
A ja, głupi, wciąż w to wierzę — mimo że pierwsza z tych zasad jest w przepisach od lat, a drugą to już chyba nam piąty raz obiecują…
A i jeszcze planowałem w tym roku wymienić iPhone’a.
Ale przecież te cła podnoszą, więc będzie drożej… Ale chwila, przecież zarobię na składce zdrowotnej…
Idę i myślę: przecież to tylko jeden tydzień…
PS Wspominałem już, że zimno i ponuro?

