Ulga mieszkaniowa nie zawsze obejmie adaptację kontenera na cele mieszkalne
- Wysłane przez Autor: Adrian Kęmpiński
- Kategorie Niskie podatki / CIT estoński
- Data 3 luty 2026
Posłuchaj artykułu
Najnowsza interpretacja Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 22 stycznia 2026 r. (sygn. 0114-KDIP2-2.4010.534.2025.5.IN) rzuca jednak zupełnie nowe światło na tę kwestię. Okazuje się, że przy odpowiedniej argumentacji i solidnym zabezpieczeniu dowodowym, jacht może być uznany za pełnoprawne narzędzie marketingowe, które nie generuje dodatkowego podatku.
Jacht jako mobilny billboard?
Sprawa dotyczyła firmy deweloperskiej z segmentu premium, budującej luksusowe apartamenty. Spółka argumentowała, że standardowe metody reklamy nie docierają do jej grupy docelowej – osób niezwykle zamożnych, spędzających czas w prestiżowych marinach na południu Europy.
Zamiast tradycyjnych ulotek, deweloper postawił na... jacht. Jednostka miała stać się mobilnym nośnikiem reklamy, oklejonym logotypami inwestycji, oraz miejscem organizacji eventów promocyjnych dla potencjalnych nabywców.
Klucz do sukcesu: Argumentacja i procedury
Dlaczego fiskus zgodził się z podatnikiem? W tej sprawie kluczowa okazała się niezwykle precyzyjna argumentacja przygotowana przez wnioskodawcę. Podatnik wykazał, że:
- To czysty biznes, nie hobby: Zakup jachtu poprzedziła analiza ekonomiczna, która wykazała, że kupno jednostki jest bardziej opłacalne niż jej wielokrotny wynajem na potrzeby kampanii.
- Szczelny system kontroli: Spółka wprowadziła rygorystyczne regulaminy i procedury korzystania z jachtu, które kategorycznie wykluczają jego użycie prywatne przez wspólników czy zarząd.
- Dowody na każdy rejs: Jacht wyposażono w rejestrator mil morskich, a każda akcja marketingowa ma być dokumentowana listami obecności i fotorelacjami.
Dzięki takiemu podejściu organ potwierdził, że wydatki na nabycie, amortyzację i eksploatację jachtu nie są ukrytym zyskiem ani wydatkiem niezwiązanym z działalnością. Oznacza to, że spółka może inwestować w luksusowy marketing bez obaw o karne opodatkowanie ryczałtem.
Co to oznacza dla Twojej firmy?
Ta interpretacja to doskonały przykład na to, że w modelu estońskim „diabeł tkwi w szczegółach”. To, co na pierwszy rzut oka wygląda na wydatek osobisty, w odpowiednim kontekście biznesowym może stać się skutecznym narzędziem rozwoju firmy – pod warunkiem, że zostanie właściwie uzasadnione i udokumentowane.
Jeśli planujesz niestandardowe działania marketingowe lub inwestycje w nietypowe składniki majątku, nie ryzykuj sporu z fiskusem.
W naszej kancelarii specjalizujemy się w bezpiecznym wdrażaniu i obsłudze estońskiego podatku.
Pomożemy Ci przygotować argumentację, która obroni Twoje wydatki przed organami skarbowymi.
Adrian Kęmpiński
Adrian jest doradcą podatkowym i radcą prawnym. Ukończył prawo na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. Z prawem podatkowym związany od 2019 roku i w tym czasie pracował dla największych kancelarii podatkowych w województwie Kujawsko – Pomorskim, w których uczestniczył w licznych projektach restrukturyzacyjnych dotyczących spółek prawa handlowego. W ramach Kancelarii LTCA uczestniczy w projektach obejmujących bieżące doradztwo podatkowe.

