Wracam do Polski, szaro, buro i jeszcze to… KIS pokazuje mi i tysiącom podatników środkowy palec..
- Wysłane przez Autor: Marcin Zarzycki
- Kategorie Aktualności podatkowe
- Data 13 marzec 2023
Krajowa Informacja Skarbowa odmawia wydania interpretacji w MOJEJ indywidualnej sprawie, albowiem…uwaga…wait for it… opisałem stan przyszły i organ nie wie czy ten stan faktycznie zaistnieje… a co za tym idzie, stan faktyczny jest niewyczerpujący i hipotetyczny..
A tak dla jasności napisałem, że planuje osiągać przychody z umowy z potencjalnym kontrahentem, która jest negocjowana (opisałem dokładnie czynności), że będzie podpisana itd..
No jak miałem to inaczej napisać, że umowa jest podpisana (przecież to nieprawda), że to jest już mój kontrahent (też nieprawda), że osiągam przychody (no nie) – po to przecież pytam na przyszłość, że to się jeszcze nie wydarzyło!
Otóż drogie organy podatkowe, chciałbym tak tylko zaznaczyć, że każdy stan przyszły jest w pewnym sensie hipotetyczny, albowiem NIKT nie jest w stanie przewidzieć przyszłości (no może poza wróżbitami z TV i tą ośmiornicą co typuje wyniki meczów – chociaż i oni czasem się mylą )
Dlatego właśnie ktoś, kiedyś tworząc przepisy o interpretacjach podatkowych wprowadził art. 14b ust. 2 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym: „wniosek o interpretację indywidualną może dotyczyć zaistniałego stanu faktycznego lub zdarzeń przyszłych”.
No ale nic, powalczymy, zobaczymy…
Tymczasem mała refleksja na temat podejścia fiskusa do podatników i składanych przez nich wniosków o interpretacje 👇
Niestety nie sposób oprzeć się wrażeniu, że w przedmiocie wydawania interpretacji indywidualnych, Krajowa Informacja Skarbowa zachowuje się ostatnio jak słynny szatniarz w Misiu - nie wydamy Panu interpretacji i co Pan nam zrobisz?
Doświadczenia naszych Klientów, ale też mniej lub bardziej oficjalne statystyki organów podatkowych pokazują, że odmowy wydawania interpretacji stały się nowym narzędziem fiskusa w „walce z podatnikami” (doszliśmy już do 3 tysięcy, czyli blisko 20 % odmów w pierwszej połowie 2022 r., a statystyki za cały 2022 r. i początek 2023 r. mogą być jeszcze bardziej przerażające).
I niestety słowo „walce” jest tutaj jak najbardziej uzasadnione, albowiem w państwie prawa, gdzie prawo jest tworzone na taśmie produkcyjnej, urzędnicy finansowani z naszych podatków ustawiają się z automatu w kontrze do obywateli, traktując z założenia każdego jak malwersanta, potencjalnego złodzieja i wroga który chce tylko ograbić mienie najjaśniejszej ojczyzny
Po rozmowach z wieloma przedsiębiorcami nasuwa się przerażający wniosek - ludzie są zastraszeni i stłamszeni.. każde pismo z urzędu skarbowego przyprawia ich o palpitacje serca i często wolą zapłacić, nawet jak fiskus nie ma racji, tylko po to aby nie narazić się machinie państwa…
Czy tak powinno być? Czy hasło #przyjaznepaństwo nie powinno oznaczać współpracy, poszanowania tak prawa, jak i drugiej strony, pomocy ze strony organów państwa? Powiecie, że utopia.. ja powiem normalność, od której już tak bardzo odwykliśmy..
Ale wracając do samych interpretacji
👉Osobiście jestem ogromnym fanem instytucji interpretacji indywidualnych i zawsze zachęcałem moich Klientów do uzyskiwania interpretacji
Jest to realnie jedyne narzędzie, dzięki któremu podatnicy mogą uzyskać zabezpieczenie swoich interesów i uchronić się przed ewentualnym sporem z organami podatkowymi
Interpretacje mają pełnić funkcję gwarancyjną i ochronną, czyli chronić obywateli / podatników przed negatywnymi konsekwencjami ich działań i dać im uprzednie bezpieczeństwo podatkowe. Brzmi pięknie prawda?
No właśnie, dla naszego fiskusa… zbyt pięknie
Dlatego trzeba to zepsuć - powoli, z premedytacją, wykorzystując przepisy, które można naciągnąć dla własnych potrzeb..
I tak na fali psucia prawa i wszystkich instytucji, które mają stać w obronie obywateli postanowiono wymyślić koleje furtki, które zabiorą nam również ochronę z interpretacji indywidualnych…
Jak to zrobić? Sposobów jest kilka…
✔albo każe się podatnikowi zajmować własne stanowisko, czyli odpowiadać samemu sobie na pytanie – przykład interpretacje w zakresie prac badawczo – rozwojowych (B+R)
✔albo w ogóle nie wydaje się interpretacji, mimo iż NSA już wielokrotnie wskazywał, że organy mają taki obowiązek – patrz schematy podatkowe (MDRy)
✔albo odmawia stwierdzając, że może mieć zastosowanie klauzula obejścia prawa podatkowego – patrz interpretacje o zarządach i ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych
✔albo wreszcie odmawia interpretacji z różnych innych (często wydumanych) przyczyn – patrz na przykład wskazanie na niewystarczający lub zbyt hipotetyczny opis stanu faktycznego
Skupiając się na odmowach, można zadać słuszne pytanie – dlaczego odmowa a nie po prostu interpretacja negatywna?
I tutaj jest cały myk.. a odpowiedź jest wbrew pozorom bardzo prosta – otóż po to aby podatnikowi obrzydzić instytucję interpretacji, przeciągnąć postępowanie, narazić go na dodatkowe koszty i przedłużać sprawę, aż może w końcu mu się odechce albo zapomni
Jakby organ wydał interpretację negatywną, to podatnik może ją zaskarżyć i wówczas przy dobrych wiatrach (WSA + NSA) już po 3 – 5 latach będzie miał swój prawomocny (zapewne korzystny wyrok). Wiem, długo, ale jak na polskie standardy to i tak nieźle..
Ale lepiej odmówić wydania, bo jak się odmówi, to wówczas trzeba złożyć zażalenie na odmowę (skuteczność na poziomie kilku procent), następnie pójść do sądu, uzyskać wyrok, że jednak interpretacja powinna być wydana, czekać na interpretację, następnie (zakładając negatywną) znowu ją skarżyć i czas nam się wydłuża o drugie tyle i z 3 / 5 lat robi nam się 6 lub nawet 10lat … (SIC )
Sprytne prawda!
Tylko pytanie, czy kraju, który produkuje kilkadziesiąt tysięcy stron prawa podatkowego rocznie, organy podatkowe, które mają działać z poszanowaniem i w granicach prawa powinny w relacjach z podatnikami wykazywać się „sprytem” i cwaniactwem, naciągając interpretację przepisów, tylko po to aby ograniczać możliwość korzystania przez obywateli z możliwości ochrony wynikającej z interpretacji podatkowych….
I tak, ja powalczę do końca, ale czy każdy podatnik będzie miał na tyle siły i wytrwałości?
Cudownie 😡
#interpretacjepodatkowe #KIS #odmowa #absurd #ptzyjaznepanstwo #panstwoprawa
Może Cię zainteresować
Leasing śmigłowca z logo firmy to reprezentacja a nie koszt podatkowy!
10
marzec
2026

