Ile czasu będzie trwał miesiąc
- Wysłane przez Autor: Paweł Ziółkowski
- Kategorie HR, kadry i płace
- Data 9 luty 2026
Posłuchaj artykułu:
Co prawda rząd zrezygnował z trybu natychmiastowej wykonalności, ale cały czas dąży do tego, aby inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy mogli zmieniać decyzją umowy cywilnoprawne w umowę o pracę. Od decyzji będzie można się odwołać do sądu. Tu zaś pojawia się pytanie – ile będziemy musieli czekać na decyzję sądu.
Jeżeli projekt wejdzie w życie od decyzji inspekcji pracy będzie można odwołać się do sądu. Istotne są przy tym daty. Z dniem wydania decyzji przez okręgowego inspektora pracy:
- ma dochodzić do zawarcia stosunku pracy,
- mają powstawać odpowiednie skutki na gruncie przepisów prawa pracy, prawa podatkowego, ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego oraz obowiązkowych wpłat na fundusze.
Decyzja będzie jednak wykonalna dopiero z dniem upływu terminu do wniesienia odwołania albo z dniem prawomocnego orzeczenia sądu.
W efekcie między dniem wydania decyzji i dniem wydania wyroku będziemy mieli stan zawieszenia – niby już będzie istniał stosunek pracy i powstaną skutki prawne, ale dopiero decyzja sądu będzie powodować konieczność działania. Z oczywistych względów między decyzją i wyrokiem nie powinno być dużego odstępu czasowego. Dlatego też zgodnie z planowanym art. 4771d kodeksu postępowania cywilnego przewodniczący i sąd są obowiązani podejmować czynności tak, by termin posiedzenia, na którym sprawa ma zostać rozpoznana, przypadł nie później niż miesiąc od dnia wniesienia pozwu, a jeżeli pozew był dotknięty brakami – od dnia usunięcia tych braków. Dodatkowo ustawodawca zamierza wprowadzić możliwość orzekania na posiedzeniach niejawnych, jak również możliwość wydania wyroku wstępnego (czyli wyroku skupiającego na stwierdzeniu istnienia stosunku pracy bez konieczności czekania na pozostałe rozstrzygnięcia).
Ma być więc szybko. Ale czy tak będzie? Eksperci mają w tym zakresie uzasadnione wątpliwości. Przepis pewnie będzie traktowany jako instrukcyjny, czyli w praktyce nikt nie będzie się zbyt przejmować jego przestrzeganiem. Jednocześnie, jeżeli faktycznie sądy będą starały się go respektować, to wydłuży to zapewne postępowanie w innych sprawach, a już obecnie potrafią one trwać latami. W efekcie – zapewne nie uda się wyznaczać przedmiotowych rozpraw w trakcie miesiąca, za to w innych sprawach procesy się wydłużą. Obym był złym prorokiem…
Autor: Paweł Ziółkowski

