Infolinia KIS - rzetelne źródło wiedzy na gruncie WHT?
- Wysłane przez Autor: Diana Guzek
- Kategorie CIT
- Data 21 maj 2025
Przed kilkoma dniami w Gazecie Prawnej ukazał się artykuł[1] dotyczący poprawy działania infolinii KIS – możemy w nim przeczytać, że: „W I kwartale 2025 r. dzwoniący, np. podatnicy, czekali średnio 3 minuty 29 sekund na połączenie z infolinią Krajowej Administracji Skarbowej”. To imponująca poprawa – sama pamiętam czasy, kiedy – jeszcze na stanowisku konsultanta podatkowego – niejednokrotnie spędzałam 45-60 minut na telefonie, zanim ktokolwiek podniósł słuchawkę.
Imponujące również wydaje się zadowolenie osób korzystających z infolinii – w roku 2025 Ministerstwo Finansów odnotowało 80% pozytywnych komentarzy (a to wzrost o ok. 40% względem wyniku analogicznego badania przeprowadzonego w roku 2021).
Pojawia się natomiast pytanie o rzetelność przekazywanych poprzez infolinię KIS informacji oraz ich zgodność z przepisami. Niejednokrotnie już mieliśmy do czynienia z sytuacjami, kiedy – dzwoniąc kilkukrotnie w ciągu jednego dnia z tym samym pytaniem – otrzymywaliśmy różne odpowiedzi (w zależności od tego, kto akurat odebrał…).
Kolejny przypadek, który nieco mnie przeraził, dotyczył jednego z naszych klientów. Spółka wypłaca na rzecz zagranicznego podmiotu powiązanego należności z tytułu sprzedaży praw autorskich, których roczna kwota przekracza 2 mln zł. Dotychczas korzystała z możliwości niestosowania mechanizmu pay&refund na skutek składanych oświadczeń WH-OSC. Powzięła jedynie wątpliwość odnośnie tego, czy w sposób prawidłowy wpisuje w formularzu dokonywane wypłaty w rubryce „Należności licencyjne” – stąd postanowiła skontaktować się z infolinią KIS.
Spółka usłyszała, że w skoro należności z tytułu sprzedaży praw autorskich na gruncie umów o unikaniu podwójnego opodatkowania (UPO) należy traktować jako zyski przedsiębiorstw, to mechanizm pay&refund jej nie dotyczy, a w konsekwencji w ogóle nie musi składać oświadczeń WH-OSC.
A przecież sam przepis art. 26 ust. 2e pkt 2 ustawy o CIT wskazuje, że:
Jeżeli łączna kwota należności wypłacanych z tytułów wymienionych w art. 21 ust. 1 pkt 1 (…) na rzecz podmiotu powiązanego, przekroczyła w roku podatkowym obowiązującym u wypłacającego te należności łącznie kwotę 2 000 000 zł na rzecz tego samego podatnika, osoby prawne (…) są obowiązane jako płatnicy pobrać (…) w dniu dokonania wypłaty zryczałtowany podatek dochodowy od tych wypłat według stawki podatku określonej w art. 21 ust. 1 pkt 1 lub art. 22 ust. 1 od nadwyżki ponad kwotę 2 000 000 zł:
(…) bez możliwości niepobrania podatku na podstawie właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, a także bez uwzględniania zwolnień lub stawek wynikających z przepisów szczególnych lub umów o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Sprzedaż praw autorskich została wymieniona właśnie w art. 21 ust. 1 pkt 1 jako tytuł podlegający opodatkowaniu u źródła. Natomiast powołany wyżej przepis wyraźnie wskazuje na brak możliwości stosowania preferencji na gruncie właściwej UPO w przypadku, gdy wypłaty dokonywane są na rzecz podmiotu powiązanego i rocznie przekraczają kwotę 2 mln zł.
Opisywana sytuacja potwierdza, że w przypadku jakichkolwiek wątpliwości – zwłaszcza, jeżeli chodzi o tak materialne wypłaty jak należności przekraczające 2 mln zł – warto zwrócić się do doradcy podatkowego i skonsultować wątpliwe aspekty. Bowiem, w razie ewentualnej kontroli, urzędników nie będzie obchodziło, że postąpiliśmy zgodnie z informacją zasłyszaną na infolinii KIS – osoby tam pracujące w żaden sposób nie ponoszą odpowiedzialności za udzielone wskazówki. A konsekwencji dla spółki mogą być dotkliwe.
Swoją drogą, zastanawiam się, ile jeszcze takich „kwiatków” pojawia się w praktyce…
[1] https://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/9791138,na-infolinia-fiskusa-nie-czeka-sie-dlugo.html

