Komentarz do artykułu „Podatek u źródła wymaga reformy - propozycje ekspertów”.
- Wysłane przez Autor: Jakub Orłowski
- Kategorie CIT
- Data 3 luty 2026
Posłuchaj artykułu
W artykule „Podatek u źródła wymaga reformy-propozycje ekspertów”, dr Izabela Andrzejewska Czernek wskazała na konieczność zmian dotyczących tzw. mechanizmu pay&refund, który zobowiązuje płatników do poboru podatku u źródła od wypłat z tytułów biernych (np. dywidendy, odsetki) do podmiotów powiązanych po przekroczeniu progu 2 mln zł, bez możliwości stosowania jakichkolwiek preferencji. Zgodzić się należy, że zastosowanie mechanizmu wobec wypłat do wszystkich jurysdykcji sprowadza się do finansowania budżetu państwa kosztem płatników lub (niekiedy) zagranicznych podatników. Stan ten należałoby zmieni wprowadzając wykaz jurysdykcji „niepewnych”, dla których zasadne byłoby zatrzymanie podatku na czas przeprowadzenia postepowania dowodowego przez organ podatkowy. Dlaczego postulat ten jest tak istotny? Wiąże się on bowiem z obecną praktyką prowadzenia przez organy podatkowe postępowania o zwrot pobranego w powołanym mechanizmie podatku lub o wydanie opinii o stosowaniu preferencji, aby pomimo przekroczenia progu 2 milionów zł, nadal korzystać ze zwolnienia lub preferencyjnej stawki.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że oba postepowania zostały uregulowane jako szczególne procedury w ramach ustaw o podatkach dochodowych. Ten szczególny tryb postepowania jest obecnie „na rękę” organom podatkowym, gdyż przepisy są w wielu miejscach nieostre, a wyznaczone na załatwienie sprawy terminy – odległe. Dość powiedzieć, że w obu przypadkach organ powinien wydać decyzję „bez zbędnej zwłoki”, jednak nie później jednak niż w terminie 6 miesięcy od dnia wpływu wniosku. Co istotne, do tego terminu nie wlicza się m.in. opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu. Jak zatem w praktyce wygląda procedowanie wniosków?
Organ podatkowy rozpoczyna zajmowanie się wnioskami po upływie 5 miesięcy, po czym wzywa płatnika do uzupełnienia wniosku o takie dokumenty, o których wie, że są w dyspozycji płatnika w chwili wysyłania wezwania. Płatnik musi więc zwrócić się o dostarczenie dokumentów do zagranicznego podatnika, co często jest procesem czasochłonnym, nie wspominając o konieczności ich przetłumaczenia. W tym momencie ujawnia się taktyka organu, ponieważ termin na odpowiedź zazwyczaj określany jest na 14 dni. Płatnik nie ma innego wyjścia jak wnieść o przedłużenie wyznaczonego terminu, co nie wlicza się do ustawowego termin załatwienia sprawy. Dodatkowo, w ramach procedowania wniosku o zwrot organ podatkowy może pozostawić go bez rozpatrzenia, jeżeli uzna, że nie dołączono dokumentacji, która została wskazana w ustawie, a wnioskodawca nie uzupełnił jej w terminie 14 dni. Na marginesie warto zaznaczyć, że dokumentacja, choć wymieniona w ustawie, również jest przedmiotem swobodnej oceny organu (np. oświadczenie podatnika, że prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą w kraju siedziby). Tym sposobem, organ podatkowy może doprowadzić, albo do intencjonalnego przedłużania procedury na okres znacznie przewyższający 6 miesięcy lub nawet pozostawić wniosek bez rozpatrzenia, co w praktyce wiąże się z koniecznością złożenia go ponownie bowiem odwołanie się do organu wyższej instancji, a następnie ewentualne zaskarżenie decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego stanowi proces znacznie dłuższy, niż potencjalne złożenie ponownego wniosku.
Organ ma również możliwość przedłużenia terminu na zwrot podatku, gdy „posiadane informacje wskazują na wysokie prawdopodobieństwo niezasadności zwrotu oraz wyczerpano możliwości uzyskania informacji przesądzających o zasadności zwrotu”. Wówczas organ podatkowy może przedłużyć wskazany termin zwrotu podatku do czasu zakończenia weryfikacji w ramach kontroli podatkowej, kontroli celno-skarbowej lub postępowania podatkowego, w tym kontroli podatkowej na terytorium państwa siedziby podatnika.
Zmiana powyższego sposobu postepowania będzie, przede wszystkim, wymagała reformy zasad poboru podatku u źródła i obowiązków płatnika w tym zakresie. Zgodzić się należy, że rezygnacja z pojęcia „należytej staranności” w zamian za zamkniętą, precyzyjną listę dokumentów, których posiadanie wystarczy płatnikowi do zastosowania preferencji byłoby niezwykle rozwiązaniem korzystnym dla obu stron, bowiem płatnicy i podatnicy z góry wiedzieliby na co się przygotować. Dodatkowo, ograniczone zostałyby przypadki dyskrecjonalnego wskazywania dokumentów, jedynie w celu przesunięcia terminu na wydanie decyzji. W mojej ocenie należałoby również skrócić termin na zwrot podatku, zrównując go z terminami wynikającymi z Ordynacji podatkowej. Zdarzają się bowiem przypadki, gdy płatnik lub podatnik występują z wnioskiem o zwrot w ramach mechanizmu pay & refund i jednocześnie z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty podatku (poniżej progu 2 mln zł).
Powyższy problem byłby niemal całkowicie zmarginalizowany, gdyby pójść dalej i ograniczyć mechanizm py&refund do jurysdykcji „niepewnych”.
Jakub Orłowski
Jakub jest starszym konsultantem podatkowym. Obecnie jest studentem V roku na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Równolegle z nauką zajmuje się tematyką związaną z podatkami. Jego zadania w Kancelarii LTCA opierają się na bieżącym wsparciu doradców podatkowych poprzez sporządzanie opinii podatkowych, wniosków o wydanie interpretacji indywidualnych, a także poprzez research. Ponadto zajmuje się opracowaniem materiałów wykorzystywanych na szkoleniach i webinarach. Biegle posługuje się językiem angielskim.

