Rząd przyjął projekt reformy Państwowej Inspekcji Pracy
- Wysłane przez Autor: Agnieszka Fijałkowska-Wocial
- Kategorie PIT
- Data 20 luty 2026
W dniu 17 lutego 2026 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Zgodnie ze stanowiskiem Rządu, obowiązujące przepisy prawa pracy jasno wskazują, że nie można zastępować umowy o pracę umowami cywilnoprawnymi, jeśli spełniona jest definicja stosunku pracy, tj. praca jest wykonywana osobiście, w określonym miejscu i czasie, pod kierownictwem oraz za wynagrodzeniem. Rząd podkreśla, że umowy cywilnoprawne nie mogą służyć obchodzeniu regulacji chroniących pracowników. Zgodnie z oceną rządową, ustawa ma pomóc skuteczniej walczyć z patologiami rynku pracy.
Największe emocje budzi zawarcie w projekcie upoważnienia Państwowej Inspekcji Pracy do zamiany umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę w drodze decyzji administracyjnej, w sytuacji uznania, że praca jest wykonywana w warunkach stosunku pracy, niezależnie od nazwy umowy. Warunkiem wydania decyzji będzie niewykonanie polecenia okręgowego inspektora pracy dotyczącego usunięcia naruszeń w obszarze związanym z zawieraniem umów cywilnoprawnych. W praktyce urzędnik najpierw stwierdzi naruszenie i wyda polecenie jego usunięcia, a następnie wyda decyzję, jeśli polecenie nie zostanie wykonane.
Dodatkowo projekt przewiduje:
- wprowadzenie wymiany danych pomiędzy PIP, Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, i Krajową Administracją Skarbową;
- wprowadzenie możliwości przeprowadzania przez PIP zdalnych kontroli;
- zwiększenie maksymalnej wysokości grzywny, jaką PIP może nałożyć w postępowaniu mandatowym;
- wprowadzenie instytucji interpretacji indywidualnych Głównego Inspektora Pracy. Rozwiązanie to przewiduje, że Główny Inspektor Pracy będzie wydawał interpretacje, czy dane zlecenie, czy kontrakt B2B ma znamiona umowy o pracę. Za wydanie interpretacji opłata będzie wynosiła 40 zł. Udzielenie interpretacji indywidualnej ma następować w drodze decyzji, od której będzie można się odwołać do sądu pracy.
Decyzja ma stawać się wykonalna z dniem upływu terminu do wniesienia odwołania albo z dniem prawomocnego orzeczenia sądu. Jednocześnie decyzja wywoła skutki z mocą od jej wydania, jeśli przedsiębiorca prawomocnie przegra w sądzie z Państwową Inspekcją Pracy. Dodatkowo przewidziano możliwość nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
Od decyzji będzie przysługiwało pracodawcy prawo odwołania w terminie 30 dni do sądu pracy. Ustawa przewiduje ponadto szybszą ścieżkę jego rozpatrzenie przez sąd w ciągu 30 dni.
Projekt zawiera również inne mechanizmy, które w praktyce mogą być równie istotne dla przedsiębiorców jak sama decyzja o stosunku pracy:
- pojawia się ryzyko wydłużenia horyzontu sporów, gdyż projekt przewiduje że wszczęcie przez okręgowego inspektora pracy postępowania przerywa bieg przedawnienia roszczeń pracowniczych, dotyczących stosunku pracy. Po przerwaniu biegu terminu przedawnienia biegnie on na nowo od dnia uprawomocnienia się decyzji wydanej w tym postępowaniu albo od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu wydanego w wyniku wniesienia odwołania albo powództwa o ustalenie istnienia stosunku pracy,
- projekt zawiera mechanizmy wpływające na przedawnienie należności składkowych i podatkowych w związku z postępowaniem odwoławczym oraz sądowym, projekt stanowi wprost o zawieszeniu biegu przedawnienia należności składkowych oraz zobowiązań z tytułu podatku dochodowego.
- wprowadzono oparcie rozstrzygnięć podatkowych o wynik postępowania w sprawie decyzji o ustaleniu stosunku pracy. Rozstrzygnięcie ma być traktowane jako „zagadnienie wstępne”, w konsekwencji kwalifikacja zatrudnienia na gruncie prawa pracy przestaje być wyłącznie argumentem w sprawie podatkowej.
Ustawa wprowadza także wzmocnienie ochrony praw pracownika na etapie odwołania od decyzji, polegające na możliwości udzielenia przez sąd pracy zabezpieczenia, aby w toku postępowania odwoławczego umowa mogła być zmieniona, wypowiedziana lub rozwiązana wyłącznie na zasadach prawa pracy.
Co ciekawe o projekcie negatywnie wypowiadają się nie tylko przedsiębiorcy, również przewodniczący Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotr Duda nazwał go skandalicznym. Strona związkowa oczekiwałaby jednak, w przeciwieństwie do przedsiębiorców, dalej idących zmian oraz w szczególności wyrównania obciążeń publicznoprawnych pomiędzy zatrudnieniem pracowniczym a niepracowniczym.
Projekt przesuwa ciężar rozstrzygnięcia sporu o kwalifikację zatrudnienia w stronę administracyjną, co w założeniu projektodawców ma przyspieszyć eliminowanie nadużyć. Jednocześnie projekt wiąże się z daleko idącymi skutkami publicznoprawnymi, decyzja o stosunku pracy ma stać się punktem odniesienia dla zobowiązań składkowych i podatkowych oraz wpływać na horyzont czasowy przedawnienia ryzyk. Dla pracodawców oznacza to konieczność audytu modeli współpracy B2B i umów cywilnoprawnych. W świetle projektu, kwalifikacja zatrudnienia na gruncie prawa pracy może mieć dalsze konsekwencje w sprawie podatkowej czy składkowej.

