Ulga prorodzinna po rozwodzie: brak porozumienia nie oznacza automatycznie podziału 50/50
- Wysłane przez Autor: Agnieszka Fijałkowska-Wocial
- Kategorie PIT
- Data 21 kwiecień 2026
Wspólna władza rodzicielska nad małoletnim dzieckiem nie oznacza automatycznie prawa rodziców do ulgi w częściach równych. Jeżeli dziecko stale mieszka z jednym z rodziców, a drugi nie sprawuje nad nimporównywalnej, codziennej pieczy, organy skłaniają się ku przyznaniu 100% odliczenia temu pierwszemu.
Zgodnie z przepisami, odliczenie ulgi prorodzinnej dotyczy łącznie obojga rodziców, opiekunów prawnych dziecka albo rodziców zastępczych pozostających w związku małżeńskim. Kwotę tę podatnicy mogą odliczyć od podatku w dowolnej proporcji przez nich ustalonej. Problem najczęściej jednak pojawia się w sytuacji gdy rodzice bądź opiekunowie nie mogą dojść do porozumienia.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z 14 kwietnia 2026 r., sygn. 0113-KDWPT.4011.40.2026.2.MH, potwierdził istotną praktycznie zasadę dotyczącą ulgi prorodzinnej. Jeżeli po rozwodzie nie ma porozumienia między rodzicami, a małoletnie dzieci stale mieszkają z jednym z nich, to właśnie temu rodzicowi może przysługiwać odliczenie w pełnej wysokości.
Sprawa dotyczyła matki trojga małoletnich dzieci. Sąd ustalił miejsce zamieszkania dzieci przy matce, natomiast ojcu przyznał prawo do określonych kontaktów. Jednocześnie władza rodzicielska formalnie przysługiwała obojgu rodzicom. Na co dzień jednak to matka wykonywała codzienną, rzeczywistą pieczę nad dziećmi, organizowała ich leczenie, edukację, zajęcia dodatkowe i życie codzienne. Ojciec realizował głównie kontakty oraz opłacał alimenty, a jego udział w wychowaniu dzieci miał charakter incydentalny.
DKIS przypominał, że kluczowe znaczenie ma tu art. 27f ust. 4 ustawy o PIT. Z przepisu tego wynika, że przy braku porozumienia rodziców lub opiekunów małoletnich dzieci podział ulgi po połowie dotyczy przede wszystkim dwóch sytuacji: pieczy naprzemiennej albo przypadku, gdy miejsce zamieszkania dziecka jest takie samo jak miejsce zamieszkania obojga rodziców. W pozostałych przypadkach 100% odliczenia stosuje ten rodzic, u którego dziecko ma miejsce zamieszkania w rozumieniu Kodeksu cywilnego.
W analizowanej sprawie dzieci stale mieszkały z matką, a sąd dodatkowo potwierdził, że miejscem ich zamieszkania jest każdorazowe miejsce zamieszkania matki. To właśnie ten element, przy braku pieczy naprzemiennej i braku porozumienia rodziców, przesądził o prawie matki do pełnego odliczenia ulgi prorodzinnej.
Dodatkowo DKIS podkreślił, że dla prawa do ulgi istotne jest faktyczne wykonywanie władzy rodzicielskiej. Chodzi więc o realne sprawowanie pieczy, troskę o zdrowie, edukację, rozwój i codzienne potrzeby dziecka. Samo płacenie alimentów czy realizowanie kontaktów nie przesądzają jeszcze o prawie do ulgi w takim samym zakresie jak u rodzica, który na co dzień wychowuje dziecko.
Należy podkreślić, że odrębnie należy oceniać sytuację pełnoletniego uczącego się dziecka. W tej sytuacji brak porozumienia rodziców nie uruchamia automatycznie powyższej reguły, która ma zastosowanie do dziecimałoletnich. W przypadku braku porozumienia rodziców kluczowe staje się ustalenie, który z rodziców rzeczywiście utrzymuje dziecko w wykonaniu obowiązku alimentacyjnego. Jeżeli natomiast oboje rodzice rzeczywiście utrzymują dziecko, powinni uzgodnić proporcję podziału ulgi. Jeżeli natomiast nie dojść do porozumienia, to podział po 50% będzie najbezpieczniejszym rozwiązaniem.
