Wyrok NSA. Spółka cicha to nie zawsze pożyczka
- Wysłane przez Autor: Agnieszka Fijałkowska-Wocial
- Kategorie PIT
- Data 22 maj 2026
Najnowszy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego rzuca nowe światło na skutki podatkowe uczestnictwa w spółce cichej. Sąd wskazał, że nie każda inwestycja w ramach spółki cichej powinna być utożsamiana z pożyczką, a o kwalifikacji podatkowej powinny decydować rzeczywista treść umowy, w tym przede wszystkim zasady zwrotu wkładu, sposób ustalania wynagrodzenia oraz rozkład ryzyka ekonomicznego między stronami.
Czym jest spółka cicha?
Spółka cicha jest umową nienazwaną, funkcjonującą w obrocie cywilnoprawnym na podstawie zasady swobody umów. Jej istotą jest wniesienie przez wspólnika cichego wkładu w postaci majątku rzeczowego lub finansowego czy też wkładu pracy tego wspólnika. Jest to konstrukcja niesformalizowana a wspólnik cichy z reguły jest niejawny i nie prowadzi spraw przedsiębiorstwa. Podatkowa kwalifikacja spółki cichej wciąż budzi spory.
Organy podatkowe zasadniczo przyjmowały (np. Dyrektor KIS w interpretacji z 20 marca 2026 r., sygn. 0113-KDIPT2-3.4011.878.2025.3.PR), że wynagrodzenie wspólnika cichego może być kwalifikowane jako przychód z kapitałów pieniężnych, tj. odsetki od pożyczek. Najnowszy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 maja 2026 r., sygn. II FSK 890/23, rzuca nowe światło na rozliczenia wspólników cichych. NSA uznał bowiem, że w przypadku wspólnika cichego, który nie ma gwarancji zwrotu wkładu i partycypuje w ryzyku przedsięwzięcia, nie ma podstaw do utożsamiania takiej relacji z pożyczką. Tym samym dla kwalifikacji podatkowej kluczowe stają się postanowienia umowy.
Co było przedmiotem sporu?
W sprawie rozpoznanej przez NSA podatnik, będący osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej, zawarł ze spółką produkującą film umowę inwestycyjną dotyczącą współfinansowania konkretnego przedsięwzięcia filmowego. W zamian za wkład pieniężny nie nabywał udziałów ani akcji, nie uzyskiwał praw autorskich i nie otrzymywał żadnych innych korzyści poza udziałem w zysku netto z eksploatacji filmu. Co istotne, w razie niepowodzenia projektu producent nie był zobowiązany do zwrotu całego wkładu, a inwestor mógł nie odzyskać nawet jego części.
Dyrektor KIS uznał wcześniej, że skoro wkład miał postać pieniężną, to relację należy przez analogię traktować jak pożyczkę, a przychód inwestora jak odsetki od pożyczki, czyli przychód z kapitałów pieniężnych. NSA tę koncepcję odrzucił, wskazując że umowy spółki cichej, w ramach której wspólnik wnosi wkład pieniężny w zamian za partycypację w zyskach przedsięwzięcia, nie można utożsamiać z pożyczką. W konsekwencji wspólnik cichy nie uzyskuje przychodu w postaci odsetek. Udział wspólnika cichego w zysku nie może również zostać zakwalifikowany jako przychód z udziału w zyskach osób prawnych w rozumieniu art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy o PIT, ponieważ spółka cicha nie ma osobowości prawnej i stanowi jedynie stosunek zobowiązaniowy. Nie ma także podstaw do uznania takiego przychodu za przychód z pozarolniczej działalności gospodarczej w rozumieniu art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy o PIT, skoro wspólnik cichy nie prowadzi działalności gospodarczej. W rezultacie przychody osiągane przez wspólnika cichego należy zaliczyć do przychodów z innych źródeł, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 9 ustawy o PIT.
Co oznacza wyrok NSA?
Po wyroku NSA dla oceny skutków podatkowych dla wspólnika cichego istotna jest nie nazwa lecz konstrukcja umowy. Jeżeli inwestor otrzymuje lub ma otrzymać zwrot kapitału niezależnie od ekonomicznego sukcesu przedsięwzięcia, a jego wynagrodzenie jest w istocie zapłatą za czasowe udostępnienie kapitału, istnieją argumenty za przyjęciem, że funkcjonalnie jest to relacja zbliżona do pożyczki.
Jeżeli natomiast inwestor rzeczywiście ponosi ryzyko związane z uczestnictwem w przedsięwzięciu, nie ma gwarancji odzyskania wkładu, jego wynagrodzenie zależy od realnego zysku przedsięwzięcia, a środki są przeznaczone na konkretny cel inwestycyjny, to kwalifikacja tej relacji jako pożyczki staje się znacznie mniej przekonująca.
Podsumowując, nie należy utożsamiać każdej spółki cichej z pożyczką. Jednocześnie byłoby nadinterpretacją twierdzenie, że każda umowa spółki cichej zawierana przez osobę fizyczną powoduje automatycznie powstanie przychodu z innych źródeł. Nie wystarczy stwierdzenie, że skoro wkład ma postać pieniężną, to mamy do czynienia z pożyczką.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 maja 2026 r., sygn. II FSK 890/23
