Zabezpieczenie a egzekucja – kiedy organ nie może zająć majątku drugi raz?
- Wysłane przez Autor: Jakub Sitarski
- Kategorie Kontrole i postępowania
- Data 31 marzec 2026
Egzekucja administracyjna to dziś częsty i wyjątkowo dotkliwy element sporów z organami podatkowymi. Zajęcie rachunku, wynagrodzenia czy innych składników majątku potrafi bardzo szybko zachwiać płynnością finansową przedsiębiorcy. Przede wszystkim polecam do tego nie dopuścić, ale jeśli „mleko już się rozlało” również są szansę na skuteczną walkę z egzekutorem.
Dzisiaj dzielę się sprawą podatnika, wobec którego organ najpierw zastosował zabezpieczenie, a następnie wszczął egzekucję. Po zainicjowaniu egzekucji wniosłem zarówno skargę na czynności egzekucyjne, jak również zarzuty do tytułów wykonawczych (temu wątkowi poświęcę inny wpis). Po rozstrzygnięciu organu odwoławczego – Naczelnik US uznał skargę na czynność egzekucyjną za zasadną, przyznając, że zajęcie zostało dokonane z naruszeniem prawa.
To dobry przykład na to, że nawet na etapie egzekucji warto weryfikować działania organów – bo błędy zdarzają się częściej, niż mogłoby się wydawać. Kluczowa jest oczywiście zawsze aktywność i właściwa strategia w sporze głównym, niemniej w toku egzekucji też da się wygrać.
I teraz proszę o skupienie..
W praktyce postępowań podatkowych i egzekucyjnych często dochodzi do sytuacji, w której organy – po dokonaniu zabezpieczenia majątku podatnika – podejmują kolejne czynności egzekucyjne, jak gdyby wcześniejsze zajęcia w ogóle nie istniało. Po prostu nie wiedzą, że tak nie można albo wynika to z tego, że pamięć niestety (a może czasami i stety) bywa ulotna.
Tymczasem, jeśli zajęcie zabezpieczające nie zostanie uchylone przekształca się z mocy prawa w zajęcie egzekucyjne, a to oznacza jedno – organ nie ma już podstaw do ponownego stosowania tego samego środka egzekucyjnego. Błąd w tym zakresie nie jest jedynie formalnością. Może prowadzić do skutecznego zakwestionowania czynności egzekucyjnej, a w konsekwencji do przynajmniej tymczasowego uwolnienia płynności finansowej i możliwości swobodnego dysponowania swoim majątkiem. Czemu tak się dzieje? Bo jeśli oprócz skargi na czynności egzekucyjne wniesiesz również zarzuty do tytułów wykonawczych, to postępowanie egzekucyjne ulega zawieszenia do czasu rozpatrzenia zarzutów przez organ odwoławczy (zawieszeniu, czyli US nie odda pieniędzy, które zabrał, ale nie może sięgnąć po więcej). Jeśli zatem w następstwie wniesionej skargi uchylisz zajęcie organu, Twój majątek znowu stanie się naprawdę Twoim.
Na czym polega przekształcenie zajęcia zabezpieczającego?
Zgodnie z art. 154 § 4 pkt 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji:
👉 zajęcie zabezpieczające przekształca się w zajęcie egzekucyjne z dniem wystawienia tytułu wykonawczego,
👉 pod warunkiem, że nastąpiło nie później niż przed upływem 2 miesięcy od dnia doręczenia ostatecznej decyzji lub innego orzeczenia podlegającego wykonaniu w sprawie, w której dokonano zabezpieczenia, bądź doręczenia postanowienia o nadaniu rygoru natychmiastowej wykonalności.
To przekształcenie następuje zatem automatycznie – z mocy prawa. Nie jest potrzebna żadna dodatkowa decyzja, postanowienie ani nowa czynność egzekucyjna.
Co to oznacza w praktyce?
W praktyce zdarza się, że organy dokonują zajęcia zabezpieczającego (np. wynagrodzenia), a następnie – po wystawieniu tytułu wykonawczego – dokonują ponownego zajęcia tego samego składnika majątku.
To właśnie w takich sytuacjach pojawia się problem. Jeżeli zajęcie zabezpieczające nie zostało skutecznie uchylone przed wystawieniem tytułu wykonawczego, to:
👉przekształca się ono w zajęcie egzekucyjne,
👉 a organ nie ma podstaw do dokonania kolejnego zajęcia.
Takie działanie stanowi naruszenie przepisów. W momencie przekształcenia wcześniejsze zajęcie „zmienia swój charakter” z zabezpieczającego na egzekucyjne; powstają skutki właściwe dla środka egzekucyjnego, a organ kontynuuje działania w oparciu o już dokonane zajęcie.
Innymi słowy: nie dochodzi do „nowego zajęcia” – to wciąż to samo zajęcie, tylko w innym trybie.
Naczelnik US sam potwierdza naruszenie prawa
W jednej ze spraw organ sam przyznał, że: „Brak skutecznego uchylenia zajęcia zabezpieczającego przed dniem wystawienia tytułów wykonawczych oznacza przekształcenie się z mocy prawa zajęcia zabezpieczającego w zajęcie egzekucyjne i brak podstaw do dokonania zajęcia wynagrodzenia (…)”.
W konsekwencji w sprawie, o której dzisiaj opowiadam wskazano, że:
👉 dokonane zajęcie wynagrodzenia było nieprawidłowe,
👉 a skarga na czynność egzekucyjną w tej części zasługiwała na uwzględnienie.
Dlaczego to ma tak duże znaczenie dla podatnika?
Bo w praktyce czynność egzekucyjna może prowadzić do:
- bezprawnego zajęcia wynagrodzenia lub np. rachunku bankowego,
- ograniczenia płynności finansowej, ale także
- nadmiernej ingerencji w majątek podatnika,.
Jeżeli organ zastosował zabezpieczenie, warto sprawdzić:
✔ czy zajęcie zostało formalnie uchylone,
✔ kiedy wystawiono tytuł wykonawczy,
✔ czy nie doszło do automatycznego przekształcenia,
✔ czy organ nie zastosował tego samego środka po raz drugi.
To często są detale, które decydują o wyniku sprawy.
Warto również zastanowić się czy zastosowana czynność organu nie jest dla podatnika zbyt uciążliwa – to kolejna przesłanka do wniesienia skargi.
Jak mogę pomóc?
Sprawy z zakresu zabezpieczenia i egzekucji administracyjnej wymagają bardzo precyzyjnej analizy – często o wyniku decydują niuanse proceduralne. W takich sprawach bardzo często można znaleźć błędy, które mają realne znaczenie procesowe. Pomogę je zidentyfikować i wyeliminować.
Pomagam podatnikom w szczególności, gdy:
- doszło do zajęcia rachunku lub wynagrodzenia,
- istnieją wątpliwości co do legalności działań organu,
- w zakresie sporządzenia i wniesienia skargi na czynność egzekucyjną, ale również zarzutów w zakresie postępowania egzekucyjnego, o których jednak słów więcej w kolejnym wpisie.

