Zasada ceny rynkowej w praktyce – wyzwania i niejednoznaczności przy dokumentowaniu transakcji kontrolowanych
- Wysłane przez Autor: Patrycja Szewczyk
- Kategorie Ceny transferowe
- Data 10 czerwiec 2025
Zasada ceny rynkowej jest fundamentem systemu cen transferowych – zarówno w polskich przepisach, jak i w wytycznych OECD. W teorii wszystko wydaje się proste: podmioty powiązane powinny rozliczać się na warunkach, jakie zaakceptowałyby podmioty niepowiązane działające w warunkach rynkowych. Problem zaczyna się w praktyce, gdy trzeba to udokumentować, uzasadnić i obronić przed organem podatkowym.
Wybór metody to dopiero początek
Obowiązujące przepisy przewidują pięć metod ustalania ceny rynkowej, z których preferowaną pozostaje metoda porównywalnej ceny niekontrolowanej (CUP). Jednak w rzeczywistości ta metoda bywa trudna do zastosowania, często brakuje wiarygodnych i porównywalnych danych, szczególnie w przypadku usług wewnątrzgrupowych, unikalnych produktów lub transakcji finansowych.
Z tego względu podatnicy najczęściej sięgają po metodę marży transakcyjnej netto (TNMM), która choć bardziej elastyczna, również nie jest wolna od wad. W praktyce pojawia się pytanie: czy porównywalność w analizie TNMM rzeczywiście odzwierciedla realia rynkowe? A może jedynie daje pozory zgodności z zasadą ceny rynkowej?
Benchmarking – niejednoznaczny „złoty standard”
Analiza porównawcza to obecnie jeden z kluczowych elementów dokumentacji cen transferowych. Jednak jej wykonanie wiąże się z wieloma dylematami: jak dobrać próbę porównawczą, jakie filtry stosować, na jakim rynku szukać danych? Coraz częściej organy podatkowe podważają poprawność analiz, mimo że zostały one przygotowane przez renomowane firmy doradcze i oparte na komercyjnych bazach danych.
Trudności interpretacyjne pojawiają się również przy aktualizacji benchmarków, czy raz wykonana analiza obowiązuje przez 3 lata, jak przewidują przepisy, czy jednak organy mogą żądać jej aktualizacji wcześniej, np. w przypadku zmiany warunków rynkowych?
Dokumentacja vs. rzeczywistość gospodarcza
Kolejnym wyzwaniem jest zgodność dokumentacji z realiami ekonomicznymi. Samo sporządzenie poprawnej formalnie dokumentacji to nie wszystko. Organy coraz częściej analizują, czy transakcje miały rzeczywisty sens biznesowy i były uzasadnione ekonomicznie. Przykłady z praktyki pokazują, że nawet dobrze przygotowana dokumentacja może nie uchronić przed korektą podatkową, jeśli brakuje tzw. substance over form.
Co można zrobić?
Wobec rosnącej presji ze strony fiskusa, warto podejść do tematu nie tylko formalnie, ale i strategicznie:
- dokumentuj nie tylko „jak”, ale i „dlaczego” transakcja została zawarta;
- regularnie aktualizuj analizy i obserwuj zmiany rynkowe;
- pamiętaj o spójności dokumentacji z innymi dokumentami korporacyjnymi (np. umowami, raportami finansowymi);
- nie traktuj benchmarkingu jako jedynego „ubezpieczenia” – kontekst gospodarczy ma coraz większe znaczenie.
Podsumowanie
Zasada ceny rynkowej to nie tylko wymóg prawny, ale także wyzwanie praktyczne. Dokumentacja cen transferowych, by spełniała swoją funkcję ochronną, musi być dobrze uargumentowana, przemyślana i osadzona w realiach biznesowych. W przeciwnym razie może stać się formalnością, która nie obroni podatnika w razie kontroli.

